
Mistrz Polski, Industria Kielce pokonała w Mielcu Handball Stal 34:27. Gospodarze, któzy nie wygrali jeszcze meczu, wyrównaną walkę z potentatem Orlen Superligi toczyli przez piętnaście minut.
PIŁKA RĘCZNA. ORLEN SUPERLIGA
Pierwsze minuty były wyrównane. Od około 20. minuty meczu Industria wrzuciła wyższy bieg i błyskawicznie zrobiło się 14:8 dla żółto-biało-niebieskich. Kielczanie wykorzystywali pasywność w obronie gospodarzy, ale też szybkie ataki po niecelnych rzutach podopiecznych trenera Roberta Lisa. W 29. minucie kibice rzut karny po faulu wywalczonym na sobie egzekwował Kirił Rabczyński, trafił w poprzeczkę, a piłka odbiła się od pleców Zeljko Koziny i wpadła do bramki. Po przerwie goście nadal kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, a miejscowi bramkę zdobyli po pięciu minutach. Cały czas ekipa z Kielc utrzymywała 6-7 bramkowy dystans.
Handball Stal Mielec – Industria Kielce 34:27 (13:18)
Handball Stal: Witkowski, Kozina – Tokarz 6, Przybylski 4, Ossowski 3, Valyntsau 3, Stefani 3, Krasovskii 2, Sikora 2, Kotliński 2, Porębski 1, Cacak, Mrozowicz.
Industria: Morawski, Milosavljev – Karalek 5, Olejniczak 5, Jarosiewicz 4, Kounkoud 3, Nahi 3, Rabchynski 3, Vlah 2, Yusuf 2, Latosiński 2, Jędraszczyk 2, Bos 1, Monar 1.
Sędziowali: M. Łacny i K. Okos (Opole). Kary 10i 8 min. Widzów 787.
PRZECZYTAJ TEŻ: 604 dni oczekiwań i w końcu jest. Zwycięstwo hokeistów STS-u
