
Piątą porażkę poniósł zespół Handball Stali Mielec, przegrywając na wyjeździe z Netland MKS Kalisz. Dla gospodarzy z kolei była to druga wygrana w sezonie. Losy meczu rozstrzygnęły się w drugiej połowie.
PIŁKA RĘCZNA. ORLEN SUPERLIGA
Wynik otworzył Rafał Przybylski, a na pierwsze trafienie gospodarzy trzeba było poczekać do trzeciej minuty, kiedy z rzutu karnego skutecznie odpowiedział Mateusz Chabior. Początek meczu był wyrównany, choć po dziesięciu minutach to MKS prowadził 5:3. Za chwilę Mielczanie doprowadzili do remisu. W 21 min po trafieniach Jakuba Sikory i Jakuba Tokarza wyszli na dwubramkowe prowadzenie i utrzymali je do przerwy. Po zmianie stron gospodarze szybko odrobili straty. Dwa kolejne trafienia pozwoliły Netland MKS Kalisz doprowadzić do remisu 14:14. Przez długi czas wynik oscylował w granicach remisu. W 46czterdziestej szóstej minucie na tablicy widniał remis 18:18. W końcowej fazie spotkania gospodarze zdecydowanie przejęli jednak kontrolę. W ciągu kilku minut Kaliszanie zanotowali serię skutecznych akcji i w pięćdziesiątej trzeciej minucie prowadzili już 24:19. Stal próbowała zmniejszyć straty, jednak gospodarze nie pozwolili rywalom na powrót do gry.
Netland MKS Kalisz – Handball Stal Mielec 28:21 (12:14)
Netland MKS: Burzawa, Szczecina, Wyszomirski – Starcevic 6, Kucharzyk 2, Wróbel, Nodzak 1, Sroczyk 7, Kołodziejczyk, Molski 2, Polishchuk 2, Bekisz, Chabior 5, Trzaskowski 2, Fedeńczak 1.
Handball Stal: Kozina, Witkowski – Mrozowicz, Porębski, Kotliński 1, Tokarz 6, Wołyncew 3, Przybylski 3, Krasovskii, Stefani 2, Sikora 4, Ossowski 1, Cacak 1.
Sędziowali: K. Kodra i J. Strzelczyk. Kary 10 i 6 min.
PRZECZYTAJ TEŻ: Zwycięska inauguracja siatkarek z Mielca, ale niedosyt pozostał
