
Grupa krwi to nie tylko informacja przydatna podczas transfuzji. Naukowcy cytowani przez Medonet analizują, czy litery A, B, AB i 0 mogą mieć związek z podatnością na choroby serca, nowotwory, infekcje, a nawet zaburzenia pamięci.
Choć sama grupa krwi nie decyduje o stanie zdrowia, może mieć wpływ na ryzyko wystąpienia niektórych schorzeń. Nie istnieje jednak jedna, obiektywnie najlepsza grupa – każda z nich niesie ze sobą zarówno atuty, jak i pewne zagrożenia.
Krótka odpowiedź brzmi: nie. Wszystkie cztery główne grupy – A, B, AB oraz 0 – wiążą się z określonymi korzyściami i zagrożeniami dla zdrowia. Różnice między nimi dotyczą m.in. podatności na choroby sercowo-naczyniowe, wybrane nowotwory oraz przebieg niektórych infekcji.
Jednocześnie eksperci podkreślają, że skala tych różnic nie jest na tyle znacząca, by grupę krwi traktować jako wiarygodny wyznacznik przyszłego stanu zdrowia. Znacznie większe znaczenie mają styl życia, dieta i regularne badania. Grupa krwi pozostaje jednym z wielu czynników, ale nie tym najważniejszym.
Charakterystyka grupy krwi A
Grupę A ma około jednej trzeciej populacji. Osoby z tą grupą mogą być mniej podatne na zakażenie norowirusem, rzadziej też przyciągają komary, co bywa istotne w kontekście chorób przenoszonych przez owady.
Z drugiej strony analizy sugerują, że posiadacze grupy A częściej mają podwyższony poziom cholesterolu LDL, uznawanego za „zły”. To z kolei może przekładać się na większe ryzyko zawału serca oraz innych schorzeń układu krążenia. Badacze obserwują również częstsze przypadki wczesnych udarów niedokrwiennych, cięższy przebieg COVID-19 oraz podwyższone ryzyko raka żołądka i trzustki.
Niektóre analizy wskazują dodatkowo na wyższy poziom kortyzolu – hormonu stresu – u osób z tą grupą krwi.
Grupa B i jej wpływ na zdrowie
Osoby z grupą B mogą liczyć na kilka potencjalnych atutów zdrowotnych. Rzadziej zmagają się z kamicą nerkową, są mniej narażone na ukąszenia kleszczy, a część badań wskazuje również na większą odporność na drobnoustroje wywołujące malarię czy ospę prawdziwą.
Do tego grupa B wiąże się z niższym ryzykiem raka żołądka i pęcherza moczowego oraz mniejszą podatnością na zakażenie bakterią Helicobacter pylori, która odpowiada za większość przypadków choroby wrzodowej. To ważny czynnik, bo wrzody dotykają milionów osób na całym świecie.
Nie oznacza to jednak pełnej ochrony. Badacze zwracają uwagę, że posiadacze grupy B mogą częściej zapadać na gruźlicę i cholerę. Część analiz sugeruje również wyższe ryzyko chorób serca, raka trzustki, nadciśnienia tętniczego oraz cukrzycy typu 2.
Grupa 0 i zdrowie serca
To właśnie grupa 0 najczęściej pojawia się w badaniach dotyczących kondycji układu krążenia. Zdaniem ekspertów jej posiadacze mają najniższe ryzyko zawału oraz groźnych zakrzepów tworzących się w nogach i płucach.
W przypadku grup A, B oraz AB prawdopodobieństwo takich powikłań jest wyższe. Najgorzej wypada tu grupa AB, którą naukowcy najczęściej łączą ze zwiększoną skłonnością do powstawania zakrzepów.
Wyjątkowość grupy AB
Grupa AB należy do najrzadszych. Jej posiadacze bywają nazywani uniwersalnymi biorcami, ponieważ mogą przyjąć krew każdej grupy. Ich osocze jest natomiast niezwykle cenne przy leczeniu ofiar ciężkich urazów oraz rozległych oparzeń.
Jednocześnie badania wskazują, że osoby z grupą AB mogą być bardziej narażone na stany zapalne oddziałujące na kondycję naczyń krwionośnych. Częściej obserwuje się u nich także zwiększone ryzyko raka trzustki.
Grupa AB a ryzyko demencji
To jedno z bardziej zaskakujących odkryć ostatnich lat. Badanie opublikowane w czasopiśmie „Neurology” wykazało, że osoby z grupą AB były o 82 proc. bardziej narażone na rozwój zaburzeń pamięci i myślenia, które mogą poprzedzać demencję.
Naukowcy przypuszczają, że powiązanie to może wynikać z podwyższonego poziomu czynnika VIII – białka uczestniczącego w procesie krzepnięcia krwi. Ta hipoteza wymaga dalszych badań, ale otwiera nowe pole obserwacji nad zdrowiem mózgu.
Zalety grupy 0
Grupa 0 jest jedną z najczęściej występujących. Osoby posiadające wariant 0 Rh- pełnią rolę uniwersalnych dawców krwi, co ma ogromne znaczenie w sytuacjach ratowania życia.
Analizy sugerują, że posiadacze grupy 0 mają około 12 proc. niższe ryzyko udaru mózgu niż osoby z pozostałymi grupami krwi. Pojawiały się także obserwacje wskazujące na mniejszą podatność na zakażenie SARS-CoV-2 lub łagodniejszy przebieg COVID-19.
Słabe strony grupy 0
Także grupa 0 nie jest wolna od minusów. Jej posiadacze są bardziej narażeni na zakażenia norowirusami, które odpowiadają za wiele przypadków ostrej grypy żołądkowej.
Częściej występuje u nich również choroba wrzodowa oraz większa skłonność do krwawień po urazach i zabiegach chirurgicznych. Niektóre analizy sugerują ponadto, że kobiety z grupą 0 mogą mieć niższą rezerwę jajnikową, częściej doświadczać problemów z zajściem w ciążę oraz być bardziej narażone na nadciśnienie ciążowe i krwotok poporodowy.
Grupa krwi, jak czytamy w Medonecie, nie jest wyrokiem ani gwarancją zdrowia. Może w niewielkim stopniu wpływać na ryzyko niektórych chorób – od schorzeń sercowo-naczyniowych, przez nowotwory, po zaburzenia poznawcze. Najważniejsze pozostają jednak czynniki, na które mamy realny wpływ: dieta, aktywność fizyczna, jakość snu, rezygnacja z papierosów oraz regularne badania profilaktyczne.
Czytaj w Medonecie: https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego/co-o-naszym-zdrowiu-mowi-grupa-krwi-wyjasniamy-jakie-jest-ryzyko-chorob/e2rmgzq
