
Po niespełna trzech tygodniach nerwowego oczekiwania, żużlowcy Dakar Dewelopment Stali Rzeszów odrobili z nawiązką 6-punktową stratę z pierwszego meczu w Pile i już dziś zapewnili sobie utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze!
ŻUŻEL. METALKAS 2. EKSTRALIGA
To był mecz pełen podtekstów, dramaturgii, zwrotów akcji i wielkich emocji, które udzielały się dosłownie wszystkim. Miejscowi zaczęli znakomicie i już po dwóch biegach wyrównali stan dwumeczu. Później jednak nie było już tak dobrze, w czym spora „zasługa” pecha, jaki niemal od początku sezonu towarzyszy ekipie ze stolicy Podkarpacia. Tym razem dał on o sobie nać w 4. biegu, kiedy to gospodarzom do podwójnego zwycięstwa zabrakło dosłownie 50 metrów (jadący za plecami Oskara Fajfera, Maksym Borowiak zanotował defekt). I tak po pierwszej serii startów zamiast prowadzenia Stali 16-8 było tylko 14-10.
Seria remisów kontynuowana była do gonitwy nr 6. (20-16), a później kolejny cios zadali podopieczni Krzysztofa Kasprzaka. Para Fajfer – Szczepaniak utarła nosa Andreasowi Lyagerowi i „Żurawie” wyszły na 8-punktowe prowadzenie (25-17).
Kuriozalny przebieg miał kolejny wyścig, w którym na torze leżeli obaj Rzeszowianie. Najpierw przy próbie ataku przewrócił się na II łuku Josh Pickering (został wykluczony), a w powtórce niemal w tym samym miejscu upadek zaliczył Maksym Borowiak. Jakby tego było mało, już po przerwaniu biegu na wysokości wyjazdu z parku maszyn mechanik rzeszowskiego młodzieżowca, wybiegając na tor, został potrącony przez Matiasa Nielsena, który upadł na tor. Duńczyk później miał olbrzymie pretensje do członka teamu Borowiaka, za co został ukarany żółtą kartka. W drugiej powtórce tego feralnego biegu goście wygrali 5-0 i przewaga Stali stopniała do zaledwie 3 „oczek” (25-22).
Druga część meczu miała nieoczywistych bohaterów wśród gospodarzy, dla których cenne punkty dorzucili Krzysztof Sadurski i Adrian Przybyło.
W ostatnim biegu fazy zasadniczej o olbrzymi pechu mogli z kolei mówić przyjezdni, którzy prowadzili podwójnie, jednak upadek zaliczył nie atakowany przez nikogo Nielsen. W powtórce, bez wykluczonego Duńczyka, Pickering zdołał na dystansie pokonać Lyagera, dzięki czemu miejscowi wygrali 4-2 i w całym meczu prowadzili już 45-32, mając utrzymanie na wyciągnięcie ręki.
Jednak Rzeszowianie nie byliby sobą, gdyby zapewnili je sobie bez nerwów i emocji. Tuż przed startem do 14. biegu, zgasł motocykl Mateusza Szczepaniaka. Żużlowiec Stali zdołał go odpalić niemal w ostatniej chwili, po czym… pewnie wygrał start. Później wprawdzie dał się pokonać Lyagerowi, ale remis w tym biegu przywieziony do spółki z Pickeringiem, zapewnił już w tym momencie Stali utrzymanie na zapleczu PGE Ekstraligi.
Ostatni bieg na otarcie łez wygrali przyjezdni, ale nie przeszkodziło do miejscowym w odniesieniu najwyższego w tym sezonie zwycięstwa na własnym torze (50-39). Tym samym przy Hetmańskiej wszyscy mogli odetchnąć z ulgą, czego nie da się powiedzieć o zespole z Piły. Ekipa prowadzona przez byłego menedżera Stali, Pawła Piskorza w meczu o wszystko zmierzy się z gorszym z pary Krosno – Ostrów (Wilki wygrały pierwszy mecz 49-41, rewanż w niedziele w Pile). Przegrany z tego dwumeczu spadnie do KLŻ.
DAKAR DEVELOPMENT STAL Rzeszów – POLONIA Piła 50-39
DAKAR DEVELOPMENT STAL: 9. Mateusz Szczepaniak 10+3 (2*,2*,3,1*,2), 10. Oskar Fajfer 8 (3,3,1,1,0), 11. Francis Gusts 10+1 (3,2,2*,1,2), 12. Krzysztof Sadurski 6+1 (0,1*,3,2), 13. Josh Pickering 9+1 (2,3,w,3,1*), 14. Maksym Borowiak 1 (1,0,w), 15. Adrian Przybyło 6 (3,0,3)
POLONIA: 1. Benjamin Basso 5 (1,2,2,0,0), 2. Wiktor Jasiński 6+1 (1,1*,2,2,0), 3. Matias Nielsen 10 (0,3,3,3,w,1), 4. Michał Curzytek 2 (2,0,-,-,-), 5. Andreas Lyager 13 (3,1,1,2,3,3), 6. Dominik Baryłka 3+1 (2,1*,0), 7. Kacper Teska 0 (0,w,0), 8. Tobiasz Jakub Musielak ns
BIEG PO BIEGU
- 1. (66,84) Gusts, Szczepaniak, Basso, Nielsen – 5:1 – (5:1)
- 2. (67,22) Przybyło, Baryłka, Borowiak, Teska – 4:2 – (9:3)
- 3. (65,98) Lyager, Pickering, Jasiński, Sadurski – 2:4 – (11:7)
- 4. (66,21) Fajfer, Curzytek, Baryłka, Borowiak – 3:3 – (14:10)
- 5. (67,29) Nielsen, Gusts, Sadurski, Curzytek – 3:3 – (17:13)
- 6. (67,16) Pickering, Basso, Jasiński, Przybyło – 3:3 – (20:16)
- 7. (66,40) Fajfer, Szczepaniak, Lyager, Teska (w) – 5:1 – (25:17)
- 8. (67,82) Nielsen, Basso, Borowiak (w), Pickering (w) – 0:5 – (25:22)
- 9. (66,62) Szczepaniak, Jasiński, Fajfer, Basso – 4:2 – (29:24)
- 10. (66,85) Sadurski, Gusts, Lyager, Baryłka – 5:1 – (34:25)
- 11. (66,63) Nielsen, Sadurski, Szczepaniak, Basso – 3:3 – (37:28)
- 12. (67,46) Przybyło, Jasiński, Gusts, Teska – 4:2 – (41:30)
- 13. (66,69) Pickering, Lyager, Fajfer, Nielsen (w) – 4:2 – (45:32)
- 14. (66,60) Lyager, Szczepaniak, Pickering, Jasiński – 3:3 – (48:35)
- 15. (66,22) Lyager, Gusts, Nielsen, Fajfer – 2:4 – (50:39)
- NC: 65,98 s – Andreas Lyager (3. bieg). Sędziował Paweł Słupski. Widzów 8000. W pierwszym meczu: 42-48
