REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 22 lipca 2026

Kłęby dymu nad Hermanową. Pożar na terenie byłych Zakładów Mięsnych Herman

Dzięki natychmiastowej reakcji, profesjonalizmowi i sprawnej koordynacji służb, zagrożenie zostało szybko i bezpiecznie opanowane. (Fot. OSP Hermanowa)

Kłęby dymu nad Hermanową ponownie postawiły w stan gotowości lokalne służby. Choć syrena zaalarmowała mieszkańców w poniedziałkowe popołudnie, u wielu z nich widok ten wywołał natychmiastowe wspomnienia sprzed dokładnie dwóch dekad.

W poniedziałek, 20 lipca o godzinie 13:03, jednostka OSP KSRG Hermanowa została zadysponowana do pożaru budynku na terenie byłych Zakładów Mięsnych Herman (przysiółek Czerwonki). Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania ustalono, że ogień objął duży, trzystanowiskowy blaszany garaż.

Wkrótce do działań dołączyły zastępy z JRG 2 Rzeszów. Kluczowym momentem akcji było użycie specjalistycznej lancy gaśniczej, która pozwoliła przebić blaszane poszycie i podać rozproszony prąd wody do wnętrza konstrukcji. Skutecznie zatrzymało to gwałtowny rozwój ognia.

W kolejnym etapie konieczna była częściowa rozbiórka budynku i usunięcie elementów poszycia. Do prac z wysokości oraz dokładnego dogaszania ukrytych zarzewi ognia wykorzystano podnośnik hydrauliczny SHD-25.

Cała akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny.

20 lat od „czarnej nocy” w Hermanowej

Czarne słupy dymu nad terenem dawnych zakładów mięsnych dla wielu mieszkańców nie były tylko kolejnym zgłoszeniem – były żywym wspomnieniem wydarzeń z nocy z 15 na 16 maja 2006 roku. 20 lat temu w tym samym miejscu wybuchł gigantyczny pożar, który na zawsze zapisał się w historii gminy. Wówczas do walki z żywiołem rzucono potężne siły: 20 zastępów i 81 strażaków (w tym 10 zastępów OSP i 10 PSP) oraz ciężki sprzęt gaśniczy. Akcja gaśnicza trwała aż 11 godzin. Prace rozbiórkowe i usuwanie skutków tamtej katastrofy ciągnęły się jeszcze przez kolejne dni.

Na szczęście poniedziałkowe zdarzenie miało znacznie mniejszą skalę. Dzięki natychmiastowej reakcji, profesjonalizmowi i sprawnej koordynacji służb, zagrożenie zostało szybko i bezpiecznie opanowane.

Udostępnij

FacebookTwitter