REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 6 września 2026

Kłęby dymu nad Hermanową. Pożar na terenie byłych Zakładów Mięsnych Herman

Dzięki natychmiastowej reakcji, profesjonalizmowi i sprawnej koordynacji służb, zagrożenie zostało szybko i bezpiecznie opanowane. (Fot. OSP Hermanowa)

Kłęby dymu nad Hermanową ponownie postawiły w stan gotowości lokalne służby. Choć syrena zaalarmowała mieszkańców w poniedziałkowe popołudnie, u wielu z nich widok ten wywołał natychmiastowe wspomnienia sprzed dokładnie dwóch dekad.

W poniedziałek, 20 lipca o godzinie 13:03, jednostka OSP KSRG Hermanowa została zadysponowana do pożaru budynku na terenie byłych Zakładów Mięsnych Herman (przysiółek Czerwonki). Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania ustalono, że ogień objął duży, trzystanowiskowy blaszany garaż.

Wkrótce do działań dołączyły zastępy z JRG 2 Rzeszów. Kluczowym momentem akcji było użycie specjalistycznej lancy gaśniczej, która pozwoliła przebić blaszane poszycie i podać rozproszony prąd wody do wnętrza konstrukcji. Skutecznie zatrzymało to gwałtowny rozwój ognia.

W kolejnym etapie konieczna była częściowa rozbiórka budynku i usunięcie elementów poszycia. Do prac z wysokości oraz dokładnego dogaszania ukrytych zarzewi ognia wykorzystano podnośnik hydrauliczny SHD-25.

Cała akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny.

20 lat od „czarnej nocy” w Hermanowej

Czarne słupy dymu nad terenem dawnych zakładów mięsnych dla wielu mieszkańców nie były tylko kolejnym zgłoszeniem – były żywym wspomnieniem wydarzeń z nocy z 15 na 16 maja 2006 roku. 20 lat temu w tym samym miejscu wybuchł gigantyczny pożar, który na zawsze zapisał się w historii gminy. Wówczas do walki z żywiołem rzucono potężne siły: 20 zastępów i 81 strażaków (w tym 10 zastępów OSP i 10 PSP) oraz ciężki sprzęt gaśniczy. Akcja gaśnicza trwała aż 11 godzin. Prace rozbiórkowe i usuwanie skutków tamtej katastrofy ciągnęły się jeszcze przez kolejne dni.

Na szczęście poniedziałkowe zdarzenie miało znacznie mniejszą skalę. Dzięki natychmiastowej reakcji, profesjonalizmowi i sprawnej koordynacji służb, zagrożenie zostało szybko i bezpiecznie opanowane.

Udostępnij

FacebookTwitter