
Turniej Rzeszów Open 2026 miał otworzyć nowy rozdział w historii lokalnego tenisa. I choć sportowo okazał się ogromnym sukcesem – przyciągając tłumy kibiców i zbierając świetne opinie w środowisku – jego finał przyniósł niespodziewany kryzys. Zamiast zasłużonego wsparcia, klub zderzył się ze ścianą, a konkretnie zamkniętą drogą dojazdową. Władze KS Czarni Rzeszów usłyszały od Spółdzielni Projektant, że blokada wjazdu na korty to efekt nacisków i hejtu ze strony kilku mieszkańców osiedla. Ta absurdalna decyzja stawia pod znakiem zapytania nie tylko przyszłość prestiżowego turnieju, ale przede wszystkim rozwój utalentowanych dzieci i młodzieży.
Rzeszów Open 2026 był jednym z najważniejszych wydarzeń tenisowych w historii całego Podkarpacia. Turniej rozgrywany w dniach 22–28 czerwca na kortach KS Czarni Rzeszów oraz ROSiR miał rangę ITF Men’s World Tennis Tour M15 i był częścią cyklu LOTTO PZT Polish Tour. Zawodnicy rywalizowali o punkty do rankingu ATP, a Rzeszów po raz pierwszy gościł imprezę tenisową tej rangi. W zawodach uczestniczyli zawodnicy z Polski i zagranicy, a wydarzeniu towarzyszyły znakomite oceny i reakcje kibiców, środowiska tenisowego i mediów. Turniej pokazał, że Rzeszów może być ważnym miejscem na tenisowej mapie Polski, a organizacja zawodów została odebrana jako sukces sportowy, promocyjny i wizerunkowy miasta. Setki mieszkańców Rzeszowa i Osiedla Projektant codziennie przychodziło obejrzeć tenis na wysokim poziomie.
Wjazd zagrodzony słupkami
Wg przedstawicieli KS Czarni Rzeszów, bezpośrednio po zakończeniu turnieju, wjazd na dzierżawiony teren został zagrodzony przez pracowników Spółdzielni Projektant słupkami, pomimo że teren ten jest użytkowany przez Klub Czarni na podstawie obowiązującej 27 letniej umowy dzierżawy. W praktyce blokada oznacza brak możliwości swobodnego wjazdu i wyjazdu, transportu sprzętu, w tym infrastruktury wykorzystywanej podczas turnieju, wypożyczonej od miasta. Podjęte przez zarząd Spółdzielni Projektant działania, na skutek szantażu, nacisków i hejtu ze strony kilku mieszkańców osiedla zagrażają dalszemu funkcjonowaniu obiektu sportowego.
– To był niezwykły czas, w którym mieszkańcy Rzeszowa mogli doświadczyć wielkiego tenisa. W podziękowaniu za promocję miasta i szkolenie rzeszowskich dzieci Spółdzielnia Projektant pod naciskiem kilku osób, zablokowała wjazd na teren od lat dzierżawiony przez klub. Wiedza jaką pozyskaliśmy daje podstawy sądzić, iż Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Projektant został zmuszony do takiego kroku. Już podczas całego wydarzenia, które organizowaliśmy dla miasta, dla mieszkańców, spotykaliśmy się z atakami ze strony kilku osób, które regularnie składały na Policję absurdalne doniesienia, Policja zaś była częstym gościem zawodów które organizowaliśmy – podsumowuje Krzysztof Karwański, wiceprezes zarządu Klubu Sportowego Czarni Rzeszów.

Od 2017 roku dzieci i młodzież trenujący w KS Czarni zdobyli ponad 30 medali Mistrzostw Polski. Byli wielokrotnie nagradzani przez prezydenta miasta nagrodami za wybitne osiągnięcia sportowe. Po sukcesie zorganizowanego przez KS Czarni Rzeszów turnieju, klub spodziewał się rozmów o tym, jak rozwijać tenis w Rzeszowie, jak szkolić więcej dzieci i jak organizować kolejne wydarzenia. Zamiast tego wjazd na teren obiektu, który Klub dzierżawi został zablokowany.
– To jest bolesne i niezrozumiałe. Musimy jasno powiedzieć, że działania kilku mieszkańców osiedla Projektant wzorujących się na środowiskach pseudo aktywistów blokujących w ostatnich latach wszystkie inwestycje i inicjatywy w mieście tylko i wyłącznie aby zyskać popularność i dać upust swoim frustracjom i negatywnym emocjom, szkodzą głównie dzieciom, sportowi i całemu miastu — wskazuje Krzysztof Karwański. Jako Klub wyrażamy głęboki sprzeciw wobec działań szkodników, którzy świadomie lub z głupoty niszczą nasze miasto.
Ponad 90% badanych mieszkańców osiedla chce rozwoju sportu
Działania kilku mieszkańców osiedla Projektant uderzają bezpośrednio nie tylko w proces szkolenia dzieci i młodzieży ale także w możliwość dalszego organizowania międzynarodowych zawodów. Decyzja Zarządu Spółdzielni jest efektem presji i destrukcyjnej aktywności kilku mieszkańców, którzy od lat protestują przeciwko organizowanym przez klub wydarzeniom oraz sprzeciwiają się rozbudowie obiektu tenisowego przy ul. Błogosławionej Karoliny. To szczególnie niezrozumiałe w sytuacji, gdy — jak wskazuje klub — trzykrotnie przeprowadzane przez Spółdzielnię Mieszkaniową Projektant konsultacje wśród mieszkańców zakończyły się dużym poparciem dla planowanej rozbudowy (ponad 90% badanych mieszkańców opowiedziało się za inwestycją w sport i rozwój młodzieży).
– Współpraca ze Spółdzielnią Projektant a także z mieszkańcami osiedla układa nam się dobrze. Szkolimy dzieci, młodzież, dlatego tym bardziej nie możemy milczeć, gdy działania inspirowane przez kilka osób zaczynają uderzać w sport, dzieci, młodzież i rozwój sportu w mieście. Zablokowano nie tylko wjazd na dzierżawioną przez nas posesję, ale także możliwość rozwoju Klubu. – dodaje Krzysztof Karwański.
Historia współpracy ze Spółdzielnią Projektant
10 lat temu Klub Sportowy Czarni Rzeszów otrzymał od Spółdzielni Mieszkaniowej Projektant propozycję wieloletniej dzierżawy terenu pod inwestycję sportową. Propozycja ta przerodziła się w wieloletnią umowę. Na tej podstawie powstały korty kryte i otwarte, które dziś są jednym z najważniejszych miejsc szkolenia tenisowego w Rzeszowie.
Obecnie w szkółce trenuje około 150 dzieci i młodzieży, a zainteresowanie jest kilkakrotnie większe. To właśnie z uwagi na ograniczenia infrastrukturalne Klub Sportowy Czarni Rzeszów nie ma możliwości utworzenia nowych grup. Dlatego w porozumieniu ze Spółdzielnią Projektant planowano rozbudowę. Jej celem było stworzenie przestrzeni i warunków do szkolenia dzieci, organizacji zajęć sportowych oraz kolejnych turniejów, w tym wydarzeń o charakterze międzynarodowym. Odmowa dzierżawy dodatkowego terenu, wskutek blokady podjętej i utrzymywanej od lat przez kilka osób, oznacza w praktyce ograniczenie rozwoju obiektu, który nie jest w stanie szkolić wszystkich zainteresowanych.
Przyszłość tenisa w Rzeszowie pod znakiem zapytania
Sprawa ma znaczenie szersze niż tylko lokalny spór o teren. Dotyczy pytania, czy w Rzeszowie będzie wspierany rozwój sportu dzieci i młodzieży, czy też inicjatywy społeczne i sportowe będą blokowane przez kilku pseudo aktywistów. Przedstawiciele KS Czarni Rzeszów podkreślają, że jeśli obiekt tenisowy nie będzie mógł się rozwijać, w przyszłości teren może zostać wykorzystany w zupełnie inny sposób, niezwiązany ze sportem i aktywnością mieszkańców.
– Możliwe będzie wybudowanie na tym terenie kolejnych sklepów lub usług uciążliwych dla mieszkańców. Być może tego właśnie chcą blokujący? My chcemy szkolić dzieci, rozwijać tenis, organizować turnieje, z których Rzeszów może być dumny. Po sukcesie Rzeszów Open 2026 powinniśmy rozmawiać o kolejnych edycjach i kolejnych zawodnikach, którzy będą zaczynać tutaj swoją drogę. Zamiast tego musimy tłumaczyć mediom, dlaczego po turnieju blokuje się wjazd na teren obiektu. To nie jest droga do budowania sportowego miasta — podsumowuje Krzysztof Karwański.

OŚWIADCZENIE ZARZĄDU KLUBU SPORTOWEGO CZARNI RZESZÓW (PISOWNIA ORYGINALNA)
Po sukcesie Rzeszów Open 2026 Spółdzielnia Mieszkaniowa Projektant zablokowała wjazd na korty.
Rzeszów, 2 lipca 2026 r.
Zarząd Klubu Sportowego Czarni Rzeszów wyraża stanowczy sprzeciw wobec działań osób, które bezpośrednio po zakończeniu międzynarodowego turnieju tenisowego Rzeszów Open 2026 doprowadziły do zablokowania wjazdu na teren kortów dzierżawiony przez Klub na podstawie obowiązującej, wieloletniej umowy.
Rzeszów Open 2026 miał być początkiem nowego etapu w rozwoju tenisa w Rzeszowie. Po sportowym i organizacyjnym sukcesie turnieju spodziewaliśmy się rozmowy o kolejnych wydarzeniach, dalszym szkoleniu dzieci i młodzieży oraz wzmacnianiu pozycji Rzeszowa na tenisowej mapie Polski. Zamiast tego wjazd na teren obiektu został zagrodzony przez Spółdzielnię Mieszkaniową Projektant słupkami, co utrudnia bieżące funkcjonowanie kortów, transport sprzętu oraz usunięcie infrastruktury wykorzystywanej podczas turnieju, w tym trybuny wypożyczonej od miasta.
Według informacji przekazanych właścicielom obiektu, decyzja Spółdzielni Mieszkaniowej Projektant jest wynikiem presji oraz nacisku ze strony kilku mieszkańców osiedla. W naszej ocenie jest to sytuacja skrajnie niepokojąca. Rozwój infrastruktury sportowej, szkolenie dzieci i młodzieży oraz organizacja wydarzeń promujących Rzeszów stały się zakładnikiem kilku osób, które presją, doniesieniami i uporczywymi naciskami wymuszają na zarządzie Spółdzielni decyzje wbrew interesowi społecznemu i wbrew głosowi większości mieszkańców Osiedla Projektant.
Rzeszów Open 2026 był jednym z najważniejszych wydarzeń tenisowych w historii Rzeszowa i całego Podkarpacia. Turniej rozgrywany w dniach 22–28 czerwca na kortach KS Czarni Rzeszów oraz ROSiR miał rangę ITF Men’s World Tennis Tour M15 i był częścią cyklu LOTTO PZT Polish Tour. Zawodnicy rywalizowali o punkty do rankingu ATP, a Rzeszów po raz pierwszy gościł imprezę tenisową tej rangi. W zawodach uczestniczyli zawodnicy z Polski i z zagranicy, a wydarzenie spotkało się z pozytywnym odbiorem kibiców, środowiska tenisowego, mieszkańców i mediów. Każdego dnia setki osób odwiedzały korty, oglądając tenis na wysokim poziomie. Turniej pokazał, że Rzeszów ma potencjał, aby organizować wydarzenia sportowe o randze międzynarodowej.
Tym bardziej niezrozumiałe jest to, że bezpośrednio po zakończeniu turnieju podjęto działania, które w praktyce uderzają w Klub, zawodników, trenerów, rodziców oraz osoby trenujące na naszych kortach. Od 2017 roku zawodnicy trenujący w KS Czarni zdobyli ponad 30 medali Mistrzostw Polski i byli wielokrotnie nagradzani przez Prezydenta Miasta Rzeszowa za wybitne osiągnięcia sportowe. Dodać należy, iż obecnie w szkółce KS Czarni Rzeszów trenuje około 150 dzieci i młodzieży. Pomimo kilkukrotnie wyższego zainteresowania, ze względu na ograniczenia infrastrukturalne Klub nie może utworzyć kolejnych grup.
Około 10 lat temu Klub Sportowy Czarni Rzeszów otrzymał od Spółdzielni Mieszkaniowej Projektant propozycję wieloletniej dzierżawy terenu pod inwestycję sportową. Na tej podstawie powstały korty kryte i otwarte, które dziś są jednym z najważniejszych miejsc szkolenia tenisowego w Rzeszowie. Współpraca ze Spółdzielnią przez lata układała się dobrze. Również relacje z mieszkańcami były oparte na wzajemnym szacunku.
W efekcie regularnych destrukcyjnych działań kilku osób z osiedla Projektant zablokowana została także zaplanowana wcześniej rozbudowa obiektu, która miała odpowiadać na realne potrzeby dzieci, młodzieży i mieszkańców. Jej celem było stworzenie lepszych warunków do szkolenia, organizacji zajęć sportowych oraz kolejnych turniejów, w tym wydarzeń międzynarodowych. Co istotne, z informacji posiadanych przez Klub wynika, że Spółdzielnia trzykrotnie prowadziła konsultacje wśród mieszkańców osiedla i za każdym razem zdecydowana większość badanych — ponad 90 procent — zdecydowanie opowiadała się za inwestycją w sport i rozwój młodzieży.
Dlatego trudno zaakceptować sytuację, w której głos większości mieszkańców, potrzeby dzieci i młodzieży oraz interes sportowy miasta zostają podporządkowane presji kilku osób konsekwentnie utrudniających funkcjonowanie i sprzeciwiających się rozbudowie obiektu. W naszej ocenie działania te nie służą ani mieszkańcom osiedla, ani Klubowi, ani Rzeszowowi. Służą jedynie blokowaniu inicjatywy, która już dziś przynosi miastu realne korzyści sportowe, społeczne i promocyjne.
W ocenie Zarządu Klubu nie jest to wyłącznie lokalny spór o dojazd do kortów. To pytanie o to, czy Rzeszów będzie wspierał sport dzieci i młodzieży, czy też pozwoli, aby inicjatywy społeczne i sportowe były blokowane przez presję wąskiej grupy osób, którzy poprzez zastraszanie, hejt i szantaż wpływają na decyzje Spółdzielni Mieszkaniowej.
Podkreślamy, że chcemy szkolić dzieci, rozwijać tenis i organizować turnieje, z których Rzeszów może być dumny. Po sukcesie Rzeszów Open 2026 powinniśmy rozmawiać o kolejnych edycjach i kolejnych zawodnikach, którzy będą zaczynać właśnie w Rzeszowie swoją sportową drogę. Zamiast tego musimy tłumaczyć, dlaczego po historycznym turnieju zablokowano wjazd na teren obiektu.
Zarząd Klubu Sportowego Czarni Rzeszów
Redakcja SuperNowosci24.pl o komentarz w tej sprawie poprosiła zarówno Spółdzielnię Projektant, jak i Urząd Miasta Rzeszowa, do których wysłaliśmy maile. Czekamy na odpowiedzi.
