
Siatkarki PGE Budowlanych Łódź wygrały w decydującym, piątym meczu finałowym play-off TAURON Ligi z DevelopResem w Rzeszowie 3-1 i sięgnęły po pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski.
SIATKÓWKA. TAURON LIGA
Radości z mistrzostwa Polski, co zrozumiałe nie ukrywał szkoleniowiec łódzkiego zespołu Maciej Biernat, który od 12 lat pracuje w Budowlanych. – W końcu po tylu latach podnoszę mistrzowski puchar – mówił.
Na pytanie jak by zareagował gdyby ktoś przed sezonem powiedział mu, że zdobędzie mistrzostwo Polski i Puchar Polski stwierdził.
– Pewnie uśmiechnąłbym się pod nosem, ale to też jest jakiś pomysł i zaszczepienie jakiegoś ziarna, które potem kiełkuje na przestrzeni sezonu. Jeżeli ktoś by mi to powiedział, że to zrobimy, ja bym odparł okej, robimy to. Bo jestem szczery wobec siebie i wiem ile pracy włożył zespół i ile pracy ja włożyłem, aby to się dopełniło – mówił trener łódzkiego zespołu.
Biernat podkreślił, że kluczowym momentem sezonu było zdobycie Pucharu Polski. – Myślę, że to tchnęło bardzo dużą dozę pewności siebie w naszą grupę. Dziewczyny uwierzyły, że mistrzostwo Polski też jest naszym zasięgiem – stwierdził.
Zespół z Łodzi w decydującym meczu w Rzeszowa praktycznie w każdym z setów już na początku wypracowywał sobie przewagę.
– W trzecim i w czwartym najważniejsze było, żebyśmy utrzymali nasz procent w ataku, naszą jakość. Nie koncentrowali się na tym, co przeciwnik robi. Nie wpadali w jakieś takie dołki wynikające z frustracji, że coś przeciwnik robi dobrze po drugiej stronie siatki. Opanowaliśmy te nerwy, choć w tym trzecim rywal wrócił do gry. Zresztą w kolejnym też nasz doszli na „ciasną końcówkę” ale wytrzymaliśmy to – podkreślił szkoleniowiec łódzkiego klubu.
PRZECZYTAJ TEŻ: Alicja Grabka, siatkarka PGE Budowlanych: nie dowierzam co się wydarzyło
