
Koszykarze OPTeam Energia Polska Resovia pokonali po emocjonującym meczu Polonię Warszawa 100:95. Dla zespołu trenera Marka Zapałowskiego było to pierwsze zwycięstwo po serii trzech porażek i od dawien dawna wygrana końcówka, co jest w tym sezonie piętą Achillesową rzeszowian.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
– Myślę, że to był taki nasz standardowy scenariusz meczowy, czyli pierwsza połowa bardzo dobra, z dużą energią, z dzieleniem się piłki, bardzo atrakcyjne dla kibiców i dużo emocji pozytywnych. Trzecia kwarta, znowu wchodzimy bardzo wolno, słabo, nieagresywnie. Drużyna z Polonii dogania nas i potem punkt za punkt tak naprawdę, bo ten mecz był wyrównany. Wyrównane spotkanie, dla kibiców na pewno emocje są. Dostarczamy ich prawie w każdym meczu, ale dzisiaj pozytywnie, więc cieszymy się, że wygraliśmy to spotkanie – mówił Marek Zapałowski, trener OPTeam Energia Polska Resovia.
Szkoleniowiec zespołu z Rzeszowa podkreślił role jaką w kluczowym momencie meczu odegrał niedawno pozyskany Kanadyjczyk Cody John.
– Zdecydowanie po to ściągaliśmy takiego zawodnika, żeby nam pomógł właśnie w tych końcówkach, bo mieliśmy z tym problemy. Dużo tych meczów przegraliśmy w końcówkach, czy u siebie, czy na wyjeździe, bolesnych. Nie chcemy już takich rzeczy. Chcielibyśmy właśnie, żeby te mecze przechylać na naszą korzyść, szczególnie te wyrównane. Dzisiaj udowodnił, że jest w stanie to robić, oby był konsekwentny w tym i dawał nam tą jakość w każdym spotkaniu – stwierdził szkoleniowiec zespołu z Rzeszowa.
PRZECZYTAJ TEŻ: Koszykarze Solvera Sokoła zdobyli Starogard Gdański
