
Według informacji Radia Zet, od ponad 4 lat prokuratura jest w posiadaniu zeznań 28 świadków, a także nagrań z podsłuchów oraz analiz CBA, które dotyczą nielegalnego finansowa kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości na Podkarpaciu. Przewija się w nich m.in. wątek byłej wojewody, Ewy Leniart, dotyczący jest kampanii w wyborach na prezydenta Rzeszowa w 2021 roku.
– Jak ustalili dziennikarze podcastu „W związku ze śledztwem” — Mariusz Gierszewski z Radia ZET oraz Dominika Długosz z „Newsweeka” — sprawa dotyczy przedterminowych wyborów prezydenta Rzeszowa w 2021 r. Materiały zgromadzone przez prokuraturę są bardzo obszerne i obejmują zeznania świadków, którzy szczegółowo opisali mechanizm przekazywania środków na kampanię – informuje Onet.
Według ustaleń 28 osób zadeklarowało, że wpłacało pieniądze na rzecz komitetu wyborczego kandydatki PiS, ówczesnej wojewody, Ewy Leniart. Siedmioro z nich wskazało, że środki były zbierane również na inne kampanie tej partii.
Ponad 70 tys. zł w kopertach?
Zgodnie z przepisami komitety wyborcze mogą gromadzić środki wyłącznie na jednym, oficjalnym rachunku bankowym. W wyborach prezydenckich w Rzeszowie w 2021 r. limit wydatków na kampanię wynosił 111 tys. 78 zł. Komitet Wyborczy Ewy Leniart „Wspólny Dom Rzeszów” wykazał w dokumentach, że zebrał 109 tys. 650 zł z wpłat od osób fizycznych, co niemal w całości wyczerpało przysługujący limit. Wg CBA, na kampanię Leniart zgromadzono jeszcze ponad 70 tys. zł. Miały one pochodzić ze środków, przekazywanych w tzw. „kopertach”.
– Sprawa formalnie rozpoczęła się w marcu 2022 r. od zupełnie innego wątku, od zawiadomienia złożonego do prokuratury przez CBA. Chodziło o podejrzenie prania brudnych pieniędzy przez ówczesną członkinię Trybunału Stanu z rekomendacji PiS i prezes Uzdrowiska Rymanów Iwonę O. Operacja nosiła kryptonim „Archanioł” – podaje Radio Zet.
Jak wynika z informacji śledczych, Iwona O. była przez wiele miesięcy podsłuchiwana przez CBA. W aktach sprawy znalazły się setki godzin nagrań jej rozmów oraz rozmów jej współpracowników i innych osób z regionu, w tym także polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Leniart: Są to zarzuty bez pokrycia w faktach
Była wojewoda opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym odnosi się do całej sprawy. Prezentujemy je poniżej (pisownia oryginalna):
„W sprawie nieprawdziwych informacji dotyczących finansowania kampanii na urząd prezydenta Rzeszowa w 2021 roku. Zdecydowanie odrzucam pojawiające się w przestrzeni medialnej insynuacje, które próbują łączyć moją osobę z rzekomymi nieprawidłowościami dotyczącymi kampanii wyborczej sprzed pięciu lat. Są to zarzuty bez pokrycia w faktach – oparte na anonimowych wypowiedziach i medialnych spekulacjach. Fakty są jednoznaczne: kampania została przeprowadzona zgodnie z obowiązującym prawem, a jej rozliczenie zostało przyjęte przez Państwową Komisję Wyborczą bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Oznacza to, że właściwe instytucje państwowe nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości. Próba podważania tego dziś ma charakter walki politycznej.
Nie mam i nigdy nie miałam wiedzy o jakichkolwiek działaniach wykraczających poza oficjalny komitet wyborczy, który odpowiadał za organizację i finansowanie kampanii. Wszelkie sugestie o rzekomych „nielegalnych zbiórkach” czy naciskach są bezpodstawne i nie znajdują żadnego potwierdzenia w faktach.
Obecna sytuacja nosi znamiona próby zdyskredytowania mnie oraz politycznej nagonki, związanej z tym, że konsekwentnie zwracam uwagę na chaos i poważne problemy w systemie ochrony zdrowia”
Tekst powstał we współpracy z Onet.pl
