
Próba oszukania kontrolerskich procedur na przejściu granicznym w Medyce zakończyła się szybkim wykryciem podstępu. Obywatel Mołdawii, który nie mógł legalnie wjechać do państw strefy Schengen, postanowił całkowicie zmienić swoje dane osobowe i wyrobić nowe dokumenty. Plan legł jednak w gruzach w trakcie odprawy – funkcjonariusze Straży Granicznej, wykorzystując unijny system Entry/Exit (EES), błyskawicznie powiązali nowe dane z jego rzeczywistą tożsamością i historią podróży.
Do zdarzenia doszło 25 lipca na przejściu granicznym w Medyce. Tutaj do kontroli na wjazd do Polski zgłosił się 48-letni obywatel Mołdawii. W trakcie weryfikacji danych biometrycznych, strażnicy graniczni ustalili, że poprzednie dane cudzoziemca widnieją w międzynarodowej bazie SIS. Jak się okazało, władze Rumunii wydały mu zakaz wjazdu na terytorium państw Schengen, obowiązujący jeszcze przez blisko 5 lat.
Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy, do czego się nie przyznał. Sprawa trafi do sądu. Po zakończonych czynnościach otrzymał decyzję o odmowie wjazdu do Polski i wrócił na Ukrainę.
Od początku 2026 roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG wykryli 21 osób, które chcąc ominąć zakaz wjazdu do strefy Schengen zmieniły dane osobowe. W większości przypadków byli to obywatele Mołdawii.
