REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 29 lipca 2026

Ukrainka podawała się za Rumunkę. Wpadła w Medyce

Do zdarzenia doszło 27 lipca podczas odprawy podróżnych wyjeżdżających z Polski do Ukrainy przez przejście w Medyce. (Fot. BiOSG x2)

Strażnicy graniczni z przejścia w Medyce wykryli cudzoziemkę, która posłużyła się nieprawdziwym rumuńskim dowodem osobistym. Ostatecznie przyznała, że nigdy nie była w tym kraju.

Do zdarzenia doszło 27 lipca podczas odprawy podróżnych wyjeżdżających z Polski do Ukrainy przez przejście w Medyce. Strażnicy graniczni zakwestionowali autentyczność rumuńskiego dowodu osobistego przedstawionego do kontroli przez 45-letnią kobietę. Szczegółowa weryfikacja dokumentu z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu potwierdziła fałszerstwo. W dokumencie wykryto wiele nieprawidłowości, w tym m.in. brak mikrodruków i nieprawidłowa reakcja w świetle UV.  Obywatelka Ukrainy ostatecznie przyznała się do wykorzystania fałszywego dokumentu. Wyjaśniła, że pracowała w Niemczech, i w związku z przedłużającym się pobytem poradzono jej zdobycie dokumentu potwierdzającego obywatelstwo kraju UE, chociaż w Rumunii nigdy nie była. Fałszywy dokument załatwiła jej osoba pośrednicząca w zatrudnieniu,  a należność odpracowała opiekując się starszymi osobami. Sprawa trafi do sądu. Po zakończonych czynnościach kobieta została skierowana na Ukrainę.

Od początku 2026 roku podczas kontroli granicznej oraz działań wymierzonych w zorganizowaną przestępczość trudniącą się produkcją i dystrybucją fałszywek, funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG wykryli 2,2 tys. nieprawdziwych dokumentów różnego typu.

Udostępnij

FacebookTwitter