
W związku z kolejnym atakiem na personel medyczny Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, Wojewódzki Szpital Podkarpacki w Krośnie poinformował o zatrudnieniu profesjonalnej firmy ochroniarskiej. „ W placówce ochrony zdrowia nie ma przyzwolenia na agresywne zachowania pacjentów wobec personelu” – czytamy na Facebooku lecznicy.
O coraz większej agresji słownej i nie tylko wobec personelu medycznego słychać nie od dziś. Tylko w 2025 roku końcem stycznia zginął 62-letni ratownik medyczny w Siedlcach,a końcem kwietnia, 47-letni lekarz ortopeda w Krakowie.
Nie ma zgody na agresję
Decyzja dyrekcji szpitala w Krośnie jest odpowiedzią na ostatnie przypadki agresji w tutejszym szpitalu. W nocy z 27 na 28 stycznia, 49-letni pacjent pod wpływem alkoholu naruszył nietykalność cielesną oraz znieważył dwie pielęgniarki pełniące dyżur na SOR. 30 listopada ubiegłego roku, również na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Krośnie, 70-letni pijany pacjent znieważył i zaatakował dyżurującego lekarza, uderzając go pięścią w twarz.
„Każdy tego typu incydent stanowi poważne naruszenie norm prawnych, moralnych oraz etycznych. Wszystkie akty przemocy będą bezwzględnie zgłaszane organom ścigania” – czytamy w oświadczeniu.
Bezpieczeństwo pracowników ochrony zdrowia jest nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem pacjentów. Nie ma zgody na jakiekolwiek zagrożenie wobec osób, które z poświęceniem i profesjonalizmem niosą pomoc innym. Szpital, dbając o bezpieczeństwo personelu i pacjentów, zawarł umowę z profesjonalną firmą świadczącą usługi ochrony, która zabezpieczać będzie m.in. Szpitalny Oddział Ratunkowy, Izbę Przyjęć Planowych z Nocną i Świąteczną Opieką Zdrowotną oraz Poradnię Zdrowia Psychicznego – informuje dyrekcja szpitala.
Dodatkowo zadbano o to by każdy pracownik szpitala miał możliwość skorzystania ze wsparcia psychologa w ramach dyżurów „Psycholog dla pracownika”. Ponadto w ramach szkoleń wewnętrznych personel ma dostęp do szkolenia z komunikacji interpersonalnej, opracowanej przez szpitalnego psychologa.
Wyższe kary już obowiązują
Od 2 stycznia 2026 r. obowiązuje nowelizacja kodeksu karnego, zwiększająca ochronę funkcjonariuszy publicznych. Policjantów, strażaków czy ratowników medycznych – a także osób, które narażają swoje życie i zdrowie, pomagając innym: lekarzy, pielęgniarek, ratowników górskich i wodnych, oraz zwykłych obywateli, którzy reagują na przemoc lub ratują ofiary wypadków.
Zgodnie z nowelizacją za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego lub osobę ratującą innych, która na przykład powstrzymuje napastnika, rozdziela bójkę, ratuje w pożarze, grozić będzie kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Obecnie kara za naruszenie nietykalności funkcjonariusza wynosi do trzech lat, a wobec obywatela ratującego innych – do dwóch lat więzienia.
Osoba, podczas interwencji znieważona (wyzwiskami lub groźbą), będzie mogła liczyć na to, że sprawcą zajmie się prokuratura z urzędu. Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, np. w szpitalu czy urzędzie, grozić będzie kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna w wysokości od 1 tys. zł do 5 tys. zł (obecnie mandaty wynoszą od 100 do 500 zł). Taka sama kara grozić będzie za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
