
Siatkarze Asseco Resovii dwukrotnie w półfinale play-off PlusLigi ulegli Aluron CMC Warcie Zawiercie 0-3. Teraz przed ekipą z Rzeszowa rywalizacja (do 3 zwycięstw) o brązowy medal z PGE Projektem Warszawa.
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
– Żal jest mi tylko, że w półfinale nie zagraliśmy na naszym poziomie, bo uważam, że stać nas na więcej. Zdecydowanie brakuje nam jednak takiej stabilności, jaka jest w zespole Zawiercia, bo ten zespół gra na wysokim poziomie już od kilku sezonów. Nie chodzi tylko o te ostatnie dwa mecze, ostatni miesiąc, czy ogólnie sezon. Oni od kilku lat grają na bardzo dobrym poziomie. Należą im się wielkie gratulacje za utrzymanie tego poziomu i bycie cały czas na szczycie. Pewny awans do Final Four Ligi Mistrzów też o tym świadczy. Mimo wszystko jest mi smutno, bo uważam, że mogliśmy zagrać inaczej i przede wszystkim lepiej zarówno w ostatnią niedzielę w Sosnowcu, jak i teraz w Rzeszowie – mówił w rozmowie z portalem plusliga.pl, Yacine Louati, przyjmujący Asseco Resovii.
Zespół z Rzeszowa w drugim meczu półfinałowym oddał rywalom aż 25 punktów po własnych błędach, z czego aż 16 w zagrywce. – W tym spotkaniu przede wszystkim w każdym z setów byliśmy cały czas w tyle. Nie szło nam w przyjęciu, ale też w pierwszej akcji po przyjęciu. Próbowaliśmy odrabiać straty, ale ciągle przegrywaliśmy i goniliśmy wynik. To nie była różnica 1-2 punktów, tylko większa, mniej więcej 4 punktów. Zawsze goniliśmy rywali, żeby się do nich zbliżyć. Jedynie w końcówce trzeciego seta udało nam się na chwilę wrócić do gry, ale to było za mało. Jeśli chodzi o błędy serwisowe, to trzeba też spojrzeć na kontekst. Na początku mieliśmy duże problemy z przyjęciem. Właściwie przez cały mecz to przyjmowanie nie szło nam za dobrze. Marcin Janusz moim zdaniem za dużo biegał w tym meczu, bo czasami rywale nawet tak nie naciskali na zagrywce, tylko po prostu przebijali piłkę na drugą stronę, a my i tak mieliśmy z tym kłopoty. To jest coś, co musimy zmienić przed meczami o trzecie miejsce. Będziemy walczyć o brązowy medal, ale nasz przeciwnik na pewno też. Tak czy inaczej, będzie ciężko. Chcemy jednak przynajmniej zakończyć sezon w dobrym stylu – stwierdził Francuz.
PRZECZYTAJ TEŻ: Juniorzy AKS V LO Rzeszów mistrzami Polski (wideo)
