REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pon. 20 kwietnia 2026

Wiktor Nowak, siatkarz Asseco Resovii: mieliśmy więcej szans na zwycięstwo w Sosnowcu niż w Rzeszowie

Fot. Fb Asseco Resovia Rzeszów

Rozmowa z WIKTOREM NOWAKIEM, rozgrywającym Asseco Resovii Rzeszów

SIATKÓWKA. PLUSLIGA

– Przegrywacie z Aluronem CMC Wartą Zawiercie po raz drugi. Stawką był awans do finału mistrzostw Polski. Choć nadzieje odżyły w drugiej części trzeciej partii to patrząc całościowo na to spotkanie, nie mieliście zbyt wielu argumentów?

– Ciężko mi jest ocenić, bo wydaje mi się, że nie mam na tyle doświadczenia, żeby się wypowiedzieć, a propos tego półfinałowego meczu. Na pewno trzeba oddać przeciwnikowi, że zagrał bardzo dobrze i bardzo mądrze w podstawowych elementach. Ciężko się gra z takim zespołem, a oni nie wybaczają żadnego błędu, a zarazem naprawdę bardzo dobrze robią właśnie te proste rzeczy m.in. świetnie bronią. Tak jak powiedziałem, są bardzo dobrze grającym, dojrzałym zespołem.

– Po pierwszym meczu w Sosnowcu, płynęły jednoznaczne deklaracje – ograniczyć ilość własnych błędów, których było sporo, bardziej zaryzykować i poprawić zagrywkę, by zaskoczyć przeciwnika…

– Widziałem kilka bardzo dobrych zagrywek, które leciały po 116 km/h bez rotacji, ale z drugiej strony chłopaki przyjmowali to sobie tak, jakby to leciało ze 100 na godzinę, więc ciężko mi się do tego odnieść. Wydaje mi się, że kiedy zagrywasz bardzo dobrze, a nie przynosi to żadnych skutków, to zaczynasz w końcu popełniać błędy. Jeżeli zagrywasz bardzo mocno i nie przynosi to rezultatów, to starasz się jeszcze bardziej dołożyć, a czasami to po prostu nie działa.

Fot. Fb Asseco Resovia Rzeszów

– Wydawało się, że po tym pierwszym meczu w Sosnowcu, gdzie przegrywaliście sety w samych końcówkach w spotkaniu w Rzeszowie, gdzie spisujecie się zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach, będziecie w stanie odrobić straty, ale było jeszcze gorzej…

– Z mojej perspektywy chyba mogę się z tym zgodzić, ale to jest moje osobiste zdanie. Wydaje mi się, że mieliśmy więcej szans na zwycięstwo w Sosnowcu niż w Rzeszowie.

Czym to mogło być spowodowane?

– Gdybym wiedział, to bym to zmienił.

– Sezon jednak się jeszcze nie kończy, przed wami walka o brązowy medal i prawo gry w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów.

– No właśnie, teraz chwila odpoczynku i nie ma dużo czasu na myślenie o tym, czego nie mamy? Teraz przed nami mecz o brąz, więc trzeba się na tym skupić. Trzeba spróbować wyrwać ten medal i zakończyć pozytywnie sezon.

PRZECZYTAJ TEŻ: Rozczarowanie na Podpromiu, porażka Asseco Resovii (wideo)

Udostępnij

FacebookTwitter