REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 19 kwietnia 2026

„Pieroguszka” z Polski robi furorę na Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie! Dostał ją nawet słynny raper Snoop Dogg

Uśmiechnięta maskotka, zwana „Pieroguszką”, którą do Mediolanu zabrali polscy olimpijczycy, robi furorę nie tylko we Włoszech, ale również na całym świecie! (Fot. CBC Olympics)

Ma 45 cm szerokości, 30 cm wysokości, 12 cm grubości, wewnątrz włókno poliestrowe silikonowane, a swoim kształtem przypomina pieroga. Maskotka, jaką polscy olimpijczycy zabrali ze sobą na trwające w Mediolanie Zimowe Igrzyska Olimpijskie zachwyciła cały świat.

Maskotka pojawiła się w Mediolanie dzięki polskim łyżwiarkom figurowym, które do Włoch przywiozły ją jako maskotkę.

– Jedno z pierwszych słów, które Julia Szczecinina (szwajcarsko-węgiersko-polska łyżwiarka figurowa pochodzenia rosyjskiego, startująca w parach sportowych z Michałem Woźniakiem – przyp. red) powiedziała po polsku, to pierogi. I tak te pierogi towarzyszą nam od jakiegoś czasu. Jak już wiedzieliśmy, że mamy konkurs drużynowy, że pojedziemy tam pełną ekipą, to zaczęły się rozważania, co my ze sobą zabierzemy. Julia od początku mówiła: „Pierogi muszą być”. No i szukałam pierogów, chciałam, żeby to był nasz polski produkt. No i znalazłam pieroga, który nazywa się „Pieroguszka” w tej firmie, w której jest szyty – mówiła Magdalena Tascher, prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego w rozmowie z Przeglądem Sportowym

Gdzie powstają „Pieroguszki”?

Maskotki w kształcie pieroga, nazywane „Pieroguszkami” powstają podczas warsztatów rękodzielniczych prowadzonych przez Spółdzielnię Socjalną Honolulu z Katowic. Oferuje ona 16 rodzajów maskotek-pierogów, zaś w produkcję zaangażowanych jest 5 osób.

Jesteśmy spółdzielnią socjalną, prowadzimy warsztaty, na których produkujemy takie pierogi i sprzedamy w internecie. Nie wiedzieliśmy, że ten pojedzie do Mediolanu, Zobaczyliśmy dopiero na zdjęciach. Potem odezwał się do nas związek, zamówił kolejne, które są w drodze do Mediolanu – mówi prezes spółdzielni, Przemysław Sołtysik w rozmowie z RMF FM.

Popularność, jaką w ostatnich dniach zdobyła „Pieroguszka” sprawiła, że katowicka spółdzielnia została wręcz zasypana zamówienia i to nie tylko z Polski, ale niemal z całego świata. To z kolei sprawiło, że wyprzedały się one w ciągu zaledwie… dwóch dni. Dziś wchodząc na stronę internetową, gdzie można kupić maskotki, wyświetlają nam się uśmiechnięte pierożki ale z adnotacją „niedługo wrócę”, co oznacza, że ich nabycie jest obecnie niemożliwe, ale z pewnością to się zmieni w najbliższej przyszłości.

– Nie spodziewaliśmy się tego. Nie wyrabiamy się z realizacją zamówień – informuje prezes Spółdzielni Socjalne Honolulu z Katowic

Snoop Dogg ma swoją „Pieroguszkę”

Szał związany z polką maskotką opanował już nie tylko całe Włochy, ale również cały świat. O „Pieroguszcze” mówią już telewizje całego świata, a jeszcze większą furorę robi w Internecie. Wpływ na to z pewnością miało zainteresowanie maskotką rapera Snoop Dogga, który w Mediolanie pełni rolę specjalnego amerykańskiego korespondenta. To właśnie on wyraził chęć zdobycia „Pieroguszki”.

Fot. X Snoop Dogg

Snoop Dogg przez kogoś dotarł do nas. Podczas treningu także mamy mixed-zone (strefie, w której udzielane są wywiady), lecz tym razem byli tam dziennikarze. Pomyślałam sobie: „Ale dziwnie”, bo zazwyczaj przy treningu nikt nie czeka. I pani powiedziała, że Snoop Dogg oczekuje, z kim się skontaktować, żeby dostać tę zabawkę – powiedziała w rozmowie z Interią polska łyżwiarka, Jekaterina Kurakowa.

Słynny raper doczekał się swojego egzemplarza „Pieroguszki”, który otrzymał od członków Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz dziennikarza Radia ZET Mateusza Ligęzy. Do uroczystego przekazania maskotki doszło przed katedrą w Mediolanie.

I m.in. tym o to sposobem, mała niepozorna maskotka z Katowic rozsławiła Polskę na cały świat, robiąc jej reklamę, której nie powstydziłyby się największe agencje marketingowe. Brawo „Pieroguszka”!

Udostępnij

FacebookTwitter