REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

śr. 16 września 2026

Rajd na hulajnodze elektrycznej! Przejechał na czerwonym świetle, nie zatrzymał się do kontroli i uciekał przed policjantami

Mężczyzna, mimo że na ścieżce znajdowali się piesi, nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe i przez pewien czas uciekał przed policjantami. W pewnej chwili stracił panowanie nad jednośladem i wywrócił się. (Fot. Pixels/zdj. ilustracyjne)

Lekkomyślność i próba uniknięcia odpowiedzialności potrafią doprowadzić do bardzo poważnych kłopotów. Przekonał się o tym kierujący hulajnogą elektryczną, który postanowił wjechać na przejazd dla rowerów na czerwonym świetle. Widząc to wykroczenie, funkcjonariusze natychmiast zareagowali i wydali polecenie do zatrzymania się, jednak mężczyzna zignorował sygnał i rzucił się do ucieczki. Pozornie drobny błąd szybko przerodził się w serię poważnych naruszeń prawa, za które sprawca musiał ostatecznie ponieść surowe konsekwencje.

W niedzielę, funkcjonariusze ruchu drogowego komendy miejskiej kontynuowali rozpoczęte dzień wcześniej działania pn. „Hulajnoga Elektryczna”.

Przed godz. 14, policjanci na służbowych motocyklach, jadąc al. Powstańców Warszawy w Rzeszowie zauważyli mężczyznę kierującego elektryczną hulajnoga, który wjechał na przejazd dla rowerów, pomimo że dla jego kierunku ruchu sygnalizator nadawał czerwone światło. Jeden z funkcjonariuszy wydał mu polecenie do zatrzymania się. Mężczyzna nie tylko je zignorował, ale skręcił i wjechał na ścieżką biegnąca wzdłuż bulwarów nad Wisłokiem i rozpoczął ucieczkę. Policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe i pojechali za nim.

Mężczyzna, mimo że na ścieżce znajdowali się piesi, nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe i przez pewien czas uciekał przed policjantami. W pewnej chwili stracił panowanie nad jednośladem i wywrócił się.

Ostatecznie, za swoje nieodpowiedzialne zachowanie 40-latek poniósł surowe konsekwencje. Został ukarany mandatem w wysokości 5 tysięcy złotych.

Warto pamiętać, że gdy policjant wydaje polecenie do zatrzymania pojazdu, należy zwolnić i zatrzymać się w miejscu wskazanym przez funkcjonariusza. Zignorowane tego polecenia może być potraktowane jako wykroczenie albo jako przestępstwo zagrożone karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności oraz obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do 15 lat. O kwalifikacji czynu decydują konkretne okoliczności i sposób działania kierowcy.

Udostępnij

FacebookTwitter