
Przemyscy policjanci zatrzymali 45-letniego mieszkańca miasta, który jest podejrzany o brutalne zaatakowanie 84-letniego seniora w jego własnym pokoju. Ze względu na surowość czynu oraz zebrany materiał dowodowy, na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Przemyślu podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu napastnika na okres trzech miesięcy.
2 września, po godz. 16, przemyscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z mieszkań w Przemyślu, został pobity mężczyzna. Na miejsce został skierowany policyjny patrol.
Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia oraz zgromadzeniem materiału dowodowego zajęli się śledczy z przemyskiej komendy.
Jak ustalili, 45-latek poszedł do swoich sąsiadów. W mieszkaniu znajdowała się kobieta i 84-letni mężczyzna. W czasie pobytu, wszedł do pokoju, w którym przebywał 84-letni sąsiad i bez powodu zaatakował leżącego na łóżku mężczyznę. W wyniku zdarzenia pokrzywdzony trafił do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł. Funkcjonariusze jeszcze tego samego dnia, zatrzymali mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili zatrzymania miał ponad 2,5 promila alkoholu w swoim organizmie.
45-letni mieszkaniec Przemyśla został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu, gdzie usłyszał zarzut spowodowania obrażeń ciała u 84-letniego mieszkańca Przemyśla, które to spowodowały u niego rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni.
Okazało się też, że 45-latek dopuścił się tego czynu w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności. W trakcie przesłuchania podejrzany przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia.
5 września br., Sąd Rejonowy w Przemyślu uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
Śledczy ustalili, że 45-letni mieszkaniec Przemyśla był w przeszłości wielokrotnie karany m.in. za pobicie i spowodowanie obrażeń ciała. Zakład Karny opuścił 1 września br.
