
Przez siedem dziesięcioleci zmieniało się oblicze Rzeszowa, a wraz z nim dojrzewała i ewoluował teatr „Maska”. Kolejne pokolenia reżyserów, scenografów, aktorów, a przede wszystkim widzów, współtworzyły historię miejsca, które na stałe wpisało się w kulturalną mapę Podkarpacia. W minioną sobotę odbył się jubileusz 70-lecia Teatru Maska.
To, co od zawsze stanowiło o wyjątkowości „Maski”, to kunsztowne łączenie różnorodnych środków wyrazu. Żywy plan aktorski przenika się tu z plastyką animowanej lalki, dopracowanym ruchem scenicznym i oprawą wizualną. W tej przestrzeni materiał ożywa, a forma staje się językiem opowiadania o sprawach uniwersalnych.
Najlepszym dowodem na dojrzałość i artystyczną odwagę zespołu stała się jubileuszowa premiera „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Twórcy pokazali, że teatr formy nie zna granic gatunkowych – potrafi w niezwykle świeży, plastyczny i przejmujący sposób sięgnąć po arcydzieło polskiego dramatu. Klasyczny tekst w zderzeniu z metaforą formy i lalki zyskał nowe, przejmujące wymiary, udowadniając, że „Maska” stale poszukuje, intryguje i nie boi się największych wyzwań.
Siedemdziesiąt lat to nie tylko powód do dumy i podsumowań, ale przede wszystkim obietnica kolejnych niezwykłych spotkań w teatrze, który nieustannie zachwyca wyobraźnią.









