
W dniach 27–28 października odbyły się ćwiczenia ratownicze „Medyka 2026”. Ich celem było sprawdzenie gotowości służb oraz doskonalenie współpracy w sytuacji zdarzenia masowego z dużą liczbą osób poszkodowanych. W tym przypadku ok. 100 osób. Scenariusz ćwiczeń zakładał uderzenie rosyjskiego drona lub rakiety w rejon peronu kolejowego w Medyce, w chwili gdy na nim znajdował się pociąg z podróżnymi z Ukrainy.
Ćwiczenie nawiązywało do tragicznego ataku rakietowego na dworzec kolejowy w Kramatorsku w kwietniu 2022 r.
Wszystkie ręce na pokład
Jak czytamy na Facebooku Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu, organizatora ćwiczeń w działania zaangażowano liczne służby i instytucje.
Dyspozytornię Medyczną DM 09 01 w Rzeszowie oraz 15 Zespołów Ratownictwa Medycznego, które wyruszały z rzeczywistych miejsc wyczekiwania, co pozwoliło sprawdzić realne czasy dojazdu. Państwową i Ochotniczą Straż Pożarną – łącznie 16 zastępów oraz 4 wozy operacyjne. Funkcjonariuszy Straży Granicznej, Policji i Straży Ochrony Kolei. Grupę Ratownictwa Medycznego PCK w Przemyślu. Pluton medyczny 1 Batalionu Czołgów w Żurawicy oraz żołnierzy 20 Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej w Przemyślu. A także zespół medyczno-ewakuacyjny z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego we Lwowie.
Ważne zgranie działań
Eksperyment w Medyce pozwolił przećwiczyć alarmowanie służb, segregację medyczną, organizację pomocy na miejscu zdarzenia oraz przygotowanie poszkodowanych do transportu do szpitali. Ważnym elementem było również sprawdzenie współpracy polskich ratowników z ukraińskim zespołem medyczno-ewakuacyjnym.
Ćwiczenia były nie tylko sprawdzeniem procedur, ale przede wszystkim wypracowaniem komunikacji i gotowość do niesienia pomocy w najtrudniejszych warunkach, przy utrudnionym porozumiewaniu się.






