
„W naszym szpitalu odbył się pierwszy na Podkarpaciu zabieg implantacji podmostkowego kardiowertera-defibrylatora EV-ICD. Najnowszego urządzenia z rodziny kardiowerterów-defibrylatorów, które chroni pacjentów przed nagłym zatrzymaniem krążenia. Kliniczny Szpital Wojewódzki im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie jest jednym z nielicznych ośrodków w Polsce, które wprowadzają tę nowoczesną metodę leczenia” – czytamy na Facebooku lecznicy.
„Ten zabieg jest ważny dla pacjentów z Podkarpacia, ponieważ na miejscu będą mieli dostęp do pełnego zakresu wszystkich możliwych zabiegów kardiologicznych. Dzięki temu nie będą musieli jeździć i szukać pomocy gdzieś indziej. To jest ostatni zabieg z dziedziny elektroterapii, którego brakowało do kompletu. Jego wprowadzenie sprawi, że wszystkie świadczenia będą dostępne na miejscu” – mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Przybylski, kierownik Kliniki Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych KSW w Rzeszowie.
Monitoruje serce całą dobę, a w razie potrzeby, reaguje
Zabieg polega na wszczepieniu specjalnego urządzenia, które przez całą dobę monitoruje pracę serca. Jeśli pojawi się groźna arytmia, czyli bardzo szybki i nieprawidłowy rytm serca, urządzenie najpierw może spróbować ją przerwać za pomocą szybkiej stymulacji, a jeśli to nie wystarczy to podaje impuls elektryczny (defibrylację), który przywraca prawidłowy rytm serca. Dzięki temu może natychmiast zareagować i uratować życie pacjenta. Elektroda w tym systemie umieszczana jest pod mostkiem, na powierzchni serca.

Do zabiegu kwalifikowani są pacjenci z chorobami serca, u których istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia groźnych zaburzeń rytmu. Należą do nich m.in. osoby z ciężką niewydolnością serca, po przebytym zawale serca, z kardiomiopatiami (czyli chorobami mięśnia sercowego) czy niektórymi wrodzonymi chorobami serca.
Urządzenie będzie monitorować serce 34-letniego pacjenta
Zespół lekarzy z Kliniki Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych, pod kierownictwem profesora Andrzeja Przybylskiego, przeprowadził zabieg implantacji podmostkowego kardiowertera-defibrylatora EV-ICD u 34 – letniego pacjenta z ciężką niewydolnością serca.

„Powodem zastosowania takiego kardiowertera jest młody wiek pacjenta i przewidywany długi okres przeżycia. Biorąc pod uwagę potencjalne powikłania związane z klasycznym kardiowerterem w perspektywie 15–20 lat, wybór tego rozwiązania pozwala zachować możliwość zastosowania tradycyjnego urządzenia w przyszłości. Dodatkowo ryzyko powikłań, w tym infekcji, jest w tym przypadku mniejsze niż przy klasycznym kardiowerterze” – powiedział lek. Bartłomiej Wróbel z Kliniki Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych.
Medycy szkolili się w Belgii
Zabieg jest nowoczesną i zaawansowaną procedurą, dlatego zespół medyczny szpitala przeszedł specjalistyczne szkolenie przygotowujące do jego wykonywania w Gandawie w Belgii.
„Ten zabieg to genialne rozwiązanie dla określonej grupy pacjentów, u których nie ma możliwości wszczepienia układu w inny sposób. To pacjenci, którzy są zagrożeni nagłym zgonem sercowym, a w Polsce dziennie na nagły zgon serca umiera 300-400 osób, to jest bardzo dużo. Część tych przypadków jest nieprzewidywalna, ale część można przewidzieć. W tej grupie znajdują się pacjenci, u których nie powinno się stosować kardiowertera z elektrodą przezżylną z różnych powodów, takich jak ryzyko infekcji czy brak dostępu, na przykład u osób dializowanych. Dotyczy to również pacjentów w młodym wieku, u których istotne jest, aby wszczepione urządzenie w jak najmniejszym stopniu wpływało na codzienne funkcjonowanie” – mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Przybylski.
Po zabiegu pacjent zwykle pozostaje w szpitalu przez kilka dni, a powrót do codziennego funkcjonowania następuje w ciągu kilku do kilkunastu dni. Najważniejszym efektem dla pacjenta jest zwiększenie bezpieczeństwa, bo urządzenie stale czuwa nad pracą serca i w razie potrzeby natychmiast reaguje. Na co dzień pacjent najczęściej nie odczuwa jego działania, ale zyskuje stałą ochronę przed nagłym zatrzymaniem krążenia. Na ten zabieg w kolejce czekają już kolejni pacjenci.
Dużo pacjentów potrzebuje rozruszników serca
Rocznie w Polsce jest około 50 tys. nowych pacjentów, którzy kwalifikują się do wszczepienia rozruszników, dlatego tak ważne jest wprowadzanie nowych rozwiązań, aby poprawić jakość ich życia. Wprowadzenie kardiowertera-defibrylatora EV-ICD do praktyki rzeszowskiego szpitala to kolejny krok w rozwoju nowoczesnej kardiologii i zwiększaniu bezpieczeństwa pacjentów.
Pierwszy na Podkarpaciu zabieg implantacji podmostkowego kardiowertera-defibrylatora EV-ICD został wykonany przez zespół w składzie: prof. dr hab. n. med. Andrzej Przybylski, kierownik Kliniki Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych; prof. Maciej Sterliński, proktor; lek. med. Bartłomiej Wróbel, specjalista kardiologii; lek. med. Paweł Szpunar, specjalista kardiologii; lek. med. Artur Iwasieczko, specjalista kardiochirurgii; lek. med. Sebastian Ryba, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii; Michał Róg, technik radiologiczny; Aneta Żuk, pielęgniarka; Joanna Jaślar, pielęgniarka; Angelika Mielnik, pielęgniarka anestezjologiczna.
