REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

czw. 1 października 2026

Zakończono badania niebezpiecznej przesyłki w Nowej Dębie. Żołnierze opuścili szpital

30 września br. około godziny 10:30 do siedziby Placówki Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła przesyłka niewiadomego pochodzenia, której zawartość wzbudziła poważne wątpliwości służb. (Fot. Żandarmeria Wojskowa/Zdj. ilustracyjne)

Wydział Żandarmerii Wojskowej w Rzeszowie pod nadzorem Działu ds. Wojskowych Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, wyjaśnia szczegółowe okoliczności zdarzenia, do którego doszło 30 września br. Około godziny 10:30 do siedziby Placówki Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła przesyłka niewiadomego pochodzenia, której zawartość wzbudziła poważne wątpliwości służb.

W związku z potencjalnym zagrożeniem wdrożono odpowiednie procedury bezpieczeństwa. Specjalistyczne badania przesyłki przeprowadzone przez odpowiednie służby wykluczyły obecność substancji chemicznych, biologicznych oraz radiologicznych.

Trzy osoby – dwaj żołnierze oraz pracownik wojska – które miały kontakt z paczką, zostały prewencyjnie skierowane na badania lekarskie. Szczegółowa diagnostyka szpitalna nie wykazała objawów zatrucia, a wszyscy poszkodowani w stanie dobrym opuścili już placówkę medyczną.

Śledztwo w tej sprawie trwa, a służby ustalają nadawcę oraz dokładne tło całego incydentu.

Jak nieoficjalnie ustalił dziennikarz tvn24.pl Robert Zieliński, nadesłana przesyłka miała formę koperty. W kopercie znajdowała się pocztówka, nie wysypała się z niej jednak żadna substancja – zaznaczył Zieliński.

Rzecznik Żandarmerii Wojskowej w rozmowie z TVN24 nie potwierdził informacji podawanej przez media, że paczka pochodziła z Niemiec.

Udostępnij

FacebookTwitter