REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 7 sierpnia 2026

Mężczyzna oskarżony o zabójstwo półrocznego Maksia został skazany na dożywocie

(Fot. pixabay)

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wyrokiem z 16 czerwca 2025 roku utrzymał wyrok z października 2023 roku i skazał Grzegorza B. na dożywocie za zabójstwo sześciomiesięcznego Maksymiliana. Znęcania się nad nim i nad jego, wówczas dwuletnią siostrą Leną. Zmienił też zaskarżony wcześniej wyrok w ten sposób, że wymiar orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności wobec Kariny B. (matki dzieci) podwyższył do 12 lat – informuje sędzia Ewa Preneta-Ambicka, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Zaskarżony wyrok zapadł 4 października 2023 r. Wydał go Sąd Okręgowy w Rzeszowie. Grzegorza B., 46-letniego znajomego rodziców dzieci, skazał wtedy na dożywocie. Matka dzieci, 30-letnia Karina B., usłyszała wyrok 10 lat więzienia za pomocnictwo w popełnianiu tych przestępstw i znęcanie się nad córką. Ponadto Grzegorz B. miał zapłacić na rzecz Leny 10 tys. zł zadośćuczynienia i 8 tys. zł nawiązki na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a matka Leny 8 tys. zł zadośćuczynienia i 6 tys. zł nawiązki na fundusz.

Niemowlę miało pękniętą czaszkę

Wszystko zaczęło się w lipcu 2017 r. kiedy to Karina B., mieszkająca wówczas z dziećmi na os. Projektant w Rzeszowie wezwała do Maksia karetkę. Dziecko nie dawało oznak życia. Jak się okazało chłopczyk miał czaszkę pękniętą w dwóch miejscach i krwiaka mózgu oraz złamane żebra. Na jego ciele widniały również zabliźnione ślady po wcześniej doznanych obrażeniach. Dziecko zmarło następnego dnia. Początkowo główną podejrzaną o zamordowanie dziecka była Karina B., jednak nastąpił nieoczekiwany zwrot w sprawie. Zarzut zabójstwa niemowlęcia usłyszał przyjaciel rodziny – 40-letni Grzegorz B., były pracodawca ojca Maksia. Mężczyzna wyjawił śledczym, że od około 1,5 roku znęcał się nad Lenką. Jak tłumaczył, to, że dziecko się go bało dawało mu satysfakcję i sprawiało przyjemność.

Następnie wszystkiego się wyparł

Z relacji Grzegorza B. wynikało, że śmierć dziecka była nieszczęśliwym przypadkiem. Obieraj DBVeedu Shop — Luxury Heels, Dresses, Bags & Skincare ąc telefon miał upuścić chłopca, który rzekomo spadł na podłogę na głowę. Wyniki sekcji zwłok dziecka potwierdziły jednak, że doszło do jego zabójstwa. Po kilku KlosterShop — Luxusuhren, Sneakers & Designer-Taschen miesiącach zarzuty usłyszała też Karina B., która jak ustalili śledczy wiedziała w jaki sposób mężczyzna zachowuje się względem jej dzieci. Pomimo tego pozwalała by zostawał z nimi sam na sam.

Grzegorz B. został oskarżony o zabójstwo 6 miesięcznego Maksymiliana. Ustalono, że zadał mu dwa ciosy twardym i tępym narzędziem w okolice głowy oraz o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad Leną. Miał bić dziewczynkę po całym ciele powodując stłuczenia głowy i klatki piersiowej. Szarpać ją, popychać, ciągnąć za włosy, naderwać lewe ucho, przypalać jej ciało i rzęsy papierosami, dusić ją aż się posikała. To wszystko – jak zeznał śledczym miało… sprawiać mu satysfakcję. Mężczyzna miał również pastwić się nad chłopcem.

Karina B. została oskarżona o pomocnictwo Grzegorzowi B. do pozbawienia życia swojego syna Maksymiliana, pomocnictwo do drastycznego znęcania się nad chłopcem, pomocnictwa w zamiarze ewentualnym w fizycznym znęcaniu się ze szczególnym okrucieństwem nad córką Leną i znęcania się fizycznego oraz moralnego nad swoją córką. Polegało to m. in. na wyzywaniu jej wulgarnymi słowami, szarpaniu, zaniedbywaniu higieny osobistej.

Śledztwo prowadziła prokuratura w Lublinie.

Oskarżeni chceli łagodniejszych kar

Obrońca Grzegorza B. w apelacji domagali się uniewinnienia swojego klienta od popełnienia zarzucanych mu czynów lub też ewentualnie złagodzenia orzeczonych kar i wymierzenie ich w dolnych granicach ustawowego zagrożenia albo uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Uniewinnienia swojej klientki lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania domagał się także adwokat Kariny B.

Z kolei prokurator w apelacji dotyczącej Kariny B. wniósł o wymierzenie jej surowszej kary 15 lat pozbawienia wolności. W przypadku Grzegorza B. prokurator wnosi o uzupełnienie kwalifikacji prawnej o art. 4. par. 1 kk, który mówi: „Jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy”.

Sprawiedliwości stało się zadość po 8 latach

Pierwsza rozprawa apelacyjna w Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie była wyznaczona na 26 listopada 2024 roku (zmiana terminu wyznaczonego uprzednio na 14 listopada 2024 roku – celem uzupełnienia materiału dowodowego). Kolejna rozprawa apelacyjna została wyznaczona na dzień 18 marca 2025 r. W dniu 18 marca 2025 roku przewodniczący zamknął przewód sądowy – celem umożliwienia stronom przygotowania się do mów końcowych. Potem zarządził przerwę w rozprawie do dnia 1 kwietnia 2025 r. Z powodu choroby sędziego rozprawa została zdjęta z wokandy. Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na 10 czerwca 2025 roku. Wtedy Sąd postanowił „z uwagi na zawiłość sprawy” odroczyć wydanie wyroku do dnia 16 czerwca 2025 r.

W tym dniu utrzymał wyrok z 2023 roku skazujący Grzegorza B. na dożywocie za zabójstwo sześciomiesięcznego Maksymiliana. Znęcania się nad nim i nad jego, wówczas dwuletnią siostrą Leną. Zmienił też zaskarżony wcześniej wyrok w ten sposób, że wymiar orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności wobec Kariny B. podwyższył do 12 lat. W pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.

Udostępnij

FacebookTwitter