
Wieczór pełen emocji i muzycznych uniesień zapowiada się 20 marca w Filharmonii Podkarpackiej. Na scenie zabrzmią dzieła wielkich mistrzów – Richarda Wagnera i Ludwiga van Beethovena – w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej pod batutą Davida Giméneza. Na scenie towarzyszyć im będzie sopranistka Dušica Bijelić.
W programie piątkowego koncertu, który rozpocznie się o godz. 19.00, znalazły się następujące dzieła: R. Wagner – Wesendonck-Lieder; R. Wagner – Tristan i Izolda: Preludium, Miłosna śmierć Izoldy oraz L. van Beethoven – VI Symfonia F-dur „Pastoralna”op. 68.
Ból nieszczęśliwej miłości
Tristan i Izolda Richarda Wagnera (1813–1883) to najbardziej nowatorski z dramatów muzycznych kompozytora, a zarazem jedno z najwspanialszych dzieł muzycznej literatury scenicznej.
Podczas koncertu wykonane zostaną fragmenty utworu: Preludium – wstęp do Tristana i Izoldy – oraz instrumentalny finał dramatu, Miłosna śmierć Izoldy.
Wagner tak pisał o swoim Preludium:
„Przechodzi uczucie [miłości] poprzez wszystkie fazy beznadziejnej walki z namiętnością, by pogrążyć się z powrotem w omdleniu, wygasnąć jakby w śmierci.”
Rozdzierająca tęsknota podkreślana jest przez samodzielnie prowadzone głosy instrumentów, splatające się w osobliwe harmonie, w tym słynny „akord tristanowski”. Nastrojowym i treściowym dopełnieniem Preludium jest Miłosna śmierć Izoldy, wykorzystująca przede wszystkim motywy z aktu II, w tym „motyw miłosnej śmierci” i „motyw miłosnego zachwytu”.
- PRZECZYTAJ TEŻ: Jonas Kaufmann, Jakub Józef Orliński, Tianyao Lyu i Drupi wśród gwiazd 65. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie.

Równolegle do pracy nad dramatem muzycznym Wagner komponował cykl pieśni do słów Mathilde Wesendonck, którą uważał za swoją artystyczną muzę. Tak powstały Wesendonck-Lieder (1857 – 1858). Zarówno w tym cyklu, jak i w Tristanie i Izoldzie zawarł Wagner ból tragicznej, nieszczęśliwej miłości, która łączyła go z panią Wesendonck. Szczególną pozycję w cyklu pieśni zajmuje utwór Im Treibhaus („W szklarni”), który kompozytor określił jako „studium do Tristana i Izoldy”. Zapowiada on preludium do trzeciego aktu opery, wykazuje również harmoniczne konotacje pomiędzy cyklem pieśni a Tristanem i Izoldą
W świecie Beethovena
VI Symfonia F-dur „Pastoralna” op. 68 Ludwiga van Beethovena (1770–1827) jest kolejnym przykładem w jego twórczości, kiedy muzyka ściśle wiąże się z określoną ideą poetycką. W tej symfonii Beethoven wkracza na teren muzyki programowej, choć jak sam pisał:
„Malowanie dźwiękami w muzyce instrumentalnej traci na sile, o ile posuwa się za daleko.”
Kompozytor nadał tytuły nie tylko całemu dziełu, ale także jego poszczególnym pięciu częściom. Nie należy jednak traktować tego zamysłu jako chęci ilustracyjnego przedstawienia obrazków z życia wiejskiego, lecz raczej jako odzwierciedlenie doznań, jakie wywołuje u wrażliwego człowieka obcowanie z przyrodą. Takie rozumienie muzyki programowej stanowiło olbrzymi krok naprzód wobec wcześniejszych tradycji symfonicznych.
Szczegółowy repertuar oraz informacje o biletach znajdą Państwo na stronie Filharmonii Podkarpackiej.

