Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

sob. 18 maja 2024

Co się stanie z „gwiazdami” TVP?

Wiadomości w polskiej telewizji
Możemy się spodziewać, że obecne „gwiazdy” TVP znikną wkrótce z TVP, ale nie dadzą o sobie zapomnieć… (Fot. Screen TVP)

Gdzie trafią pracownicy telewizji rządowej, gdy władzę przejmie prodemokratyczna koalicja? Niewykluczone, że obecnie rządzący, z prezesem Kaczyńskim na czele, zapewnią im pracę. A swoim sympatykom ich retorykę na którymś z kanałów naziemnych.

Choć już ponad dwa tygodnie po wyborach i wszyscy wiemy, że PiS nie zdoła sformować rządu, który zyskałby poparcie większości sejmowej, w TVP nadal mówi się o tym, że partia rządząca wygrała wybory. Tamtejsi pracownicy, bo trudno te osoby nazywać dziennikarzami, nadal szczują na prodemokratyczną opozycję. I przekazują widzom telewizji rządowej kłamstwa, jakoby była skłócona i miała problem ze skompletowaniem Rady Ministrów. W telewizji, która kiedyś była publiczna, a pod rządami PiS stała się tubą partyjno-rządową, nic się dla widza nie zmieniło.

Robili to, co kazał PiS

Jednak pracownicy stacji mają świadomość, że długo już w niej miejsca nie zagrzeją. Koalicja Obywatelska w swoim programie wyborczym miała rozliczenie TVP z tego, jak przez lata rządów PiS jej pracownicy kłamali, manipulowali faktami i oszukiwali Polaków na polecenie władzy.

Do tego jednak jeszcze nie tak krótka droga. Najpierw pracownicy TVP przestaną być pracownikami TVP. Mówi się, że jeszcze rządzący zapewnili im sowite odprawy na odchodne z telewizji, która służyła im za tubę propagandową. Jednak politycy prodemokratycznej opozycji zapowiadają z kolei, że będą unieważniać lukratywne umowy zafundowane pracownikom TVP przez aktualną jeszcze władzę. Co zatem stanie się z „gwiazdami” telewizji rządowej, które żyły sobie za pieniądze z naszych podatków jak pączki w maśle, a ich jedynym zadaniem było robienie tego, co im politycy PiS robić kazali?

Mało prawdopodobne, by jakiekolwiek wolne media chciały mieć wśród swoich dziennikarzy takich ludzi jak Michał Rachoń, Danuta Holecka, Magdalena Ogórek czy Adrian Klarenbach oraz cały szereg innych pracowników TVP będących zaprzeczeniem rzetelności dziennikarskiej. Gdzie zatem takie osoby znajdą pracę? Obserwując zajadłość z jaką nadal, po przegranych przez PiS wyborach, służą tej partii, można się domyślić, że mają już obiecane posady w mediach innych niż TVP. Rodzi się oczywiste pytanie: w jakich?

„Ściek” musi być dla wszystkich

Rządową tubą jest poza TVP Telewizja Republika, której redaktorem naczelnym jest Tomasz Sakiewicz, kierujący także m.in. „Gazetą Polską”. Linia programowa tej telewizji z pewnością odpowiada pseudodziennikarzom z TVP, ale jest pewien szkopuł. Otóż Telewizja Republika nie jest dostępna naziemnie w całym kraju. A odchodzącemu w niesławie od rządzenia PiS-owi zależy na tym, by „ściek” jaki na jego polecenie produkowała przez 8 lat TVP, nadal docierał do większości Polaków. Tymczasem Telewizja Republika jest dostępna w pakietach satelitarnych i kablowych, czyli płatnych. Jest też dostępna w Internecie, ale z niego nie korzysta spora część sympatyków PiS-u,. Szczególnie, gdy mowa o tych w starszym wieku.

W ramach telewizji naziemnej dostępnych jest 15 kanałów nadawanych przez nadawcę publicznego, czyli TVP.  Tu z pewnością ludzi obecnie służących ślepo PiS już nie będzie.

Są jednak jeszcze inne kanały telewizji komercyjnych dostępne bez konieczności podłączania telewizji kablowej czy satelitarnej. Część z nich, jak np. kanał TTV, czy Metro należy do tej samej grupy, co TVN. Więc tu raczej nie znajdą pracy byli pracownicy TVP. Podobne kanały ma jednak także Polsat, który przez ostatnie 8 lat nieraz „puszczał oko” do PiS-u. Szczególnie było to widoczne tuż przed ostatnimi wyborami, kiedy stacja „zdjęła” z anteny  program „Kabaret na żywo”.

Czy aktualne „gwiazdy” TVP mają szansę na pracę, w którejś z polsatowskich przystawek? I czy będzie tam realizowana taka sama linia programowa, jaką narzucił TVP przez 8 lat PiS, czas pokaże.

Odwdzięczą się?

Nie można zapominać, że TV Trwam ojca Tadeusza Rydzyka także jest dostępna w ranach telewizji naziemnej. Mało prawdopodobne, by PiS nie „zagospodarował” tego kanału dla swej propagandy, skoro ta propaganda jest w telewizji redemptorysty z Torunia serwowana Polakom od dawna. O. Tadeusz Rydzyk dostał od PiS krocie pieniędzy. Wypadałoby zatem, żeby się teraz odwdzięczył tym, którzy hojnie go z naszych pieniędzy sponsorowali. Znając jednak tego duchownego – biznesmena może on postawić swoim przyjaciołom z PiS twarde warunki finansowe takiego układu.

Tak czy owak możemy się spodziewać, że „gwiazdy” TVP znikną wkrótce z TVP, ale nie dadzą o sobie zapomnieć. PiS nie odpuści i zrobi wszystko, żeby swoje kłamstwa i manipulacje sączyć do głów możliwie jak największej liczbie Polaków. Jeśli zatem ktoś liczy, że w telewizji nie zobaczy już Rachonia czy Holeckiej, to najprawdopodobniej – niestety – się myli.

_____

ZOBACZ TEŻ:

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2024 – supernowosci24.pl Oficyna Wydawnicza „Press Media” ul. Wojska Polskiego 3 39-300 Mielec Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin