
Koszykarze OPTeam Energia Polska Resovia pokonali po emocjonującym meczu Polonię Warszawa 100:95, wygrywając od dawien dawna końcowkę, co jest w tym sezonie piętą Achillesową rzeszowian.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
– Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa i to się dla nas najbardziej liczy. Nie jesteśmy jeszcze w najlepszej sytuacji. Uważam, że teraz czekają nas bardzo trudne mecze. Chcemy złapać ten rytm wreszcie. Może to był taki kamień milowy, żebyśmy mogli trochę odetchnąć. Trenujemy, pracujemy i mam nadzieję, że to był taki dobry pokaz, że potrafimy wygrać mecze – mówił Jakub Stupnicki, rozgrywający OPTean Energia Polska Resovii i podkreślił, że nie łatwo było zatrzymać kluczową postać Polonii Warszawa, Amerykanina Jalena Sullingera.
– Do końca był liderem swojego zespołu, ale ciężko go było przede wszystkim zatrzymać. Jest bardzo utalentowanym zawodnikiem. Super zmienia tempo, jest bardzo szybki i ma niesamowity rzut. Przygotowaliśmy się na niego bardzo mocno. Nieważne kto wchodził, kto go krył, miał go bardzo mocno naciskać. Właśnie tak jak teraz było w końcówce, że nie miał siły. I wydaje mi się, że to się nam udało- stwierdził Stupnicki, który liczy, że jego zespół złapie wreszcie zwycięską serię. – Ta wygrana była nam bardzo potrzebna i mam nadzieję, że przyjdą teraz kolejne. Chcemy wygrać teraz jak najwięcej meczów – zakończył Stupnicki.
PRZECZYTAJ TEŻ: Przełamanie i wygrana końcówka OPTeam Energia Polska Resovii
