
Tenisistki stołowe PGE Fibrain AZS Politechniki Rzeszów przegrały w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzyń z obrońcą tytułu zespołem TTC Berlin Eastside 1-3. Rewanż mistrzynie Polski zagrają w Niemczech 14 lutego o godz. 19.
TENIS STOŁOWY. ĆWIERĆFINAŁ LIGI MISTRZYŃ
– Mecz zaczął się po naszej myśli, Zuzia wygrała po pięciosetowej walce, ale też dla niej bardzo jakościowy pojedynek, co jest bardzo ważne – analizował mecz Karol Paśko, szkoleniowiec PGE Fibrain AZS Politechniki.
– Każdy mecz, gdzie Zuzia rywalizuje z zawodniczkami z światowego topu, to jest na plus dla jej rozwoju. Drugą grę chcąc sprawić niespodziankę musieliśmy wygrać i była na to duża szansa, ale się nie udało co ustawiło nas w bardzo trudnej sytuacji w kolejnych grach – mówił trener zespołu z Rzeszowa, Karol Paśko.
Szkoleniowiec mistrzyń Polski przyznał, że już awans do grona najlepszych zespołów w Europe jest sukcesem. – To jest gigantyczny sukces w naszym debiucie w Lidze Mistrzyń i to w tych kategoriach należy rozpatrywać. Jeżeli ktoś liczył, że my ogramy Berlin, to był dużym optymistą. Jasne, my wierzyliśmy ale też twardo stąpamy po ziemi i zdajemy sobie sprawę, kto do nas przyjeżdża, kto z nami gra, bo to jest mistrz Europy z uzbrojoną mocno armią bardzo dobrych zawodniczek, więc wstydu nie było – stwierdził Paśko, podkreślając duże zainteresowanie kibiców. – To jest świetna sprawa, że ponad 400 kibiców przyszło na mecz, super widowisko i świetna oprawa i atmosfera, co może nas wszystkich cieszyć – dodał trener zespołu z Rzeszowa, który chcąc awansować do Final Four LM musi w Berlnie wygrać 3-0 lub 3-1 i później jeszcze dodatkowo „złoty mecz”.
– Jedziemy walczyć. Zagramy w tym samym składzie. Jedyne, co mogę tutaj zaryzykować, to z ustawieniem, ale jak to zrobić, to do końca jeszcze nie wiem. Muszę też z zawodniczkami troszkę porozmawiać, bo osoba Yuki Kaneyoshi trochę nam spędza sen z oczu. Wiemy, że z nią każda z naszych zawodniczek będzie miała bardzo, bardzo trudno wygrać. Z pozostałymi Zuzia i Li Fen są jak najbardziej podjąć równorzędną walkę – zakończył trener Paśko.
PRZECZYTAJ TEŻ: Zuzanna Wielgos, tenisistka stołowa PGE Fibrain AZS Politechniki: zdajemy sobie sprawę z kim gramy
