
Reprezentacja Polski zwycięstwem nad Holandią w Krakowie 92:84 zakończyła pierwszy etap kwalifikacji mistrzostw świata 2027 i kompletem wygranych i awansem do drugiej fazy walki o mundial. W drugim meczu grupy Łotwa, piąta drużyn ostatnich MŚ, rozgromiła Austrię 112:66 i zajęła drugie miejsce w grupie.
KOSZYKÓWKA. ELIMINACJE DO MŚ
Biało-Czerwoni walczą o trzeci w historii występ w mundialu. W 1967 r. zajęli piątą lokatę w Urugwaju, a w 2019 r. w Chinach uplasowali się na ósmym miejscu. Drużyny europejskie – 32 uczestników (w tym ośmiu z prekwalifikacji) rywalizują w ośmiu czterozespołowych grupach o 12 miejsc. Walka o mundial w Katarze (27 sierpnia – 12 września 2027) jest dwuetapowa. Pierwsza faza zakończyła się w poniedziałek.
– Cieszę się bardzo z występu całej drużyny. To był trudny mecz. Na pewno w pierwszej połowie niewiele nam wychodziło, nie oszukujmy się – mówił Kamil Łączyński, rozgrywający reprezentacji Polski. W sytuacji gdy w pierwszej połowie Mateusz Ponitka grał tylko niespełna sześć minut, to rozgrywający AMW Arki Gdynia wcielił się w rolę lidera i kapitana drużyny. Wyprowadził ją na prowadzenie 46:44 czwartym z rzędu celnym rzutem za trzy tuż przed przerwą, a po zmianie boisk trafił dwie ważne „trójki”, które dały pewność zespołowi. – Cieszę się. Nie zrobiłem nic, czego nie robiłem przez całą swoją karierę. Nie zawsze jest tak, że Mateusz Ponitka, Michał Sokołowski, Jordan Loyd czy Jerrick Harding ciągną drużynę. Inni też muszą się podłączyć. Dziś mieliśmy zróżnicowany atak, bo oprócz mnie punkty dorzucał chociażby Dominik Olejniczak – zauważył. Łączyński jest jednym z pięciu zawodników obecnej drużyny – obok Ponitki, Sokołowskiego, Olejniczaka i Aleksandra Balcerowskiego – którzy grali w 2019 roku w mistrzostwach świata w Chinach. Wszyscy mają szansę awansować na przyszłoroczny koszykarski mundial w Katarze. – Teraz też się szykujemy, ale to jeszcze daleka droga. Na razie najważniejszy jest odpoczynek.
Awans do drugiego etapu wywalczą po trzy najlepsze zespoły, które stworzą nowe cztery grupy, krzyżując się z rywalami według klucza: A i B (gr. I), C i D (gr. J), E i F (gr. K), G i H (gr. L). Rywalami biało-czerwonych w drugim etapie będą zespoły z grupy E: mistrzowie Europy i świata Niemcy, Chorwaci i Izrael.
W tym etapie walka, z zaliczeniem wszystkich spotkań z pierwszej fazy, potrwa od sierpnia 2026 do marca 2027. Polacy pierwszy mecz rozegrają 27 sierpnia z Izraelem, najprawdopodobniej w Rydze (ze względu na sytuację polityczną nie ma spotkań w Izraelu). Awans do MŚ wywalczą po trzy najlepsze zespoły z czterech grup z drugiego etapu.
Polska – Holandia 92:84 (18:16, 28:28, 27:21, 19:19)
Polska: Pluta 7 (1×3), Ponitka 11 (5 s., 5 p.), Sokołowski 13 (1×3), Szumert 4, Balcerowski 7 oraz Łączyński 18 (6×3, 5 a., 4 p.), Olejniczak 12 (9 zb.), Żołnierewicz 8, Kolenda 7 (1×3), Zyskowski 5 (1×3), Michalak 0, Urbaniak 0;
Najwięcej dla Holandii: van der Vuurst 26 (4×3, 9 a., 7 s.), Kruithof 21 (7×3), Ververs 15 (1×3, 7 s.).
PRZECZYTAJ TEŻ: Mateusz Szczypiński wraca do Sokoła Łańcut

