
Koszykarze Miasta Szkła choć na początku IV kwarty mieli 10 punktową przewagę zakończyli mecz w Szczecinie porażką z Kingiem 85:88, która definitywnie pozbawia ich szans na utrzymanie. Ostatni pożegnalny mecz z ORLEN Basket Ligą krośnianie rozegrają u siebie 6 maja o godz. 19, a rywalem będzie Śląsk Wrocław.
KOSZYKÓWKA. ORLEN BASKET LIGA
Scenariusz meczu w Szczecinie był niemal identyczny jak w poprzednich spotkaniach koszykarzy Miasta Szkła. Tym razem gracze z Krosna bardzo długo walczyli z dużą determinacją i na początku IV kwarty prowadzili 70:60 ale po raz kolejny końcówka należała do rywali. Początek meczu wskazywał, że będzie on jednostronnym widowiskiem, bowiem gospodarze zaczęli od serii 12:0 a chwilę później wygrywali już 23:9.
Zespół trenera Marosa Kovacika nie poddawał się i systematycznie odrabiał straty. Zbliżył się na dystans punktu, ale ostatecznie zszedł na przerwę z siedmiopunktową stratą (38:45). W III kwarcie to Krośnianie zaczęli przejmować inicjatywę i budować przewagę. Raz za razem trafiali i Hamilton i Shungu i po 30 minutach wynosiła osiem „oczek” (68:60).
Gdy na początku IV kwarty trafił Jackson i Miasto Szkła wygrywało 70:60 wydawało się, że goście mogą sprawić nie lada sensację. Tym bardziej, że na siedem minut przed końcem po „trójce” Łałaka goście mieli dziewięć punktów zaliczki (75:66). Wówczas szkoleniowiec Kinga, Maciej Majcherek poprosił o przerwę, po której jego zespół zdobył z rzędu pięć punktów. Krośnianie przerwali impas i znów odskoczyli na sześc „oczek” (79:73), a do końca pozostawało niespełna pięć minut.
Niestety gra krośnian zupełnie się posypała. Pojawiły się straty, co było wodą na młyn dla rywali. Ci błyskawicznie odrobili straty, wyszli na prowadzenie, ale goście walczyli dalej. Po trzech wolnych Shungu na 100 sekund przed końcem znów wyszli na prowadzenie 82:80. Za chwilę jednak King odpowiedział serią 7:0 i wyszedł na prowadzenie. Na siedem sekund przed końcem za trzy trafiłShungu i strata do rywali wynosiła dwa punkty (85:87), Krośnianie błyskawicznie przerwali grę rywali faulem. Gielo wykorzystał pierwszy z rzutów wolnych. Przy drugim niecelnym piłkę zebrał Bockler i podał do Shungu, ale Amerykanin zmuszony był rzucać z własnej połowy i nie trafił.
King Szczecin – Miasto Szkła Krosno 88:85
(27:17, 18:21, 15:30, 28:17)
King: Novak 11 (3×3, 6 zb., 7 a., 4 s.), Roach 14 (1×3,), Gielo 11 (2×3), Roberts 16 (2×3, 8 zb., 6 a.), Popović 14 oraz Engel 4, Freidel 12 (3×3), Dandridge 2, Kostrzewski 4.
Miasto Szkła: Shungu 27 (4×3, 7 s., 5 p.), Góreńczyk 0, Bockler 5, Hamilton 17 (2×3, 6 zb.), Radić 8 (7 zb.) oraz Jackson 14 (2×3), Jankowski 3 (1×3), Łałak 7 (1×3), Wójcik 4, Chrabota 0.
Sędziowali: Ł. Jankowski, E. Matuszewska, T. Konopacki. Widzów: 1693.
PRZECZYTAJ TEŻ: Biało-Czerwoni rozpoczynają walkę o hokejową elitę

