
W sobotę koszykarze Solvera Sokoła zagrają w Stargardzie z PGE Spójnią, która przez poprzednie osiem sezonów występowała w ekstraklasie. Oba zespoły mają za sobą serię trzech wygranych meczów.
KOSZYKÓWKA. I IGA
Celem zespołu ze Stargardu jest powrót do ORLEN Basket Ligi, ale jak na razie, szczególnie na wyjazdach, spisuje się poniżej oczekiwań. Przed własną widownią ekipa prowadzona przez trenera Marka Popiołka ma bilans 4-1, natomiast na wyjeździe 3-3 i zajmuje ósme miejsce.
W PGE Spójni nie brakuje doświadczonych graczy m.in. Paweł Kikowski, Wojciech Czerlonko, Jarosław Mokros czy też Jakub Karolak, który ostatnio dołączył do zespołu. Są tam też dwaj obcokrajowcy – Amerykanin Jalen Ray, któtry ze śr. 18,8 pkt jest na czwartym miejscu w klasyfikacji najskuteczniejszych oraz mierzący 210 cm łotewski środkowy Ilja Gromovs (śr. 11,5 pkt, 10,1 zb.).
Bardzo ciekawie zapowiada się podkoszowe starcie ww. Łotysza z serbskim środkowym Solvera Sokoła Milanem Milovanoviciem (s. 17,5 pkt, 10,1 zb.). Przed zespołem z Łańcuta nie lada wyzwanie.
– Jeśli chcemy być w górze tabeli, to musimy regularnie wygywać Teraz przed nami bardzo ciężki wyjazd do Stargardu, więc będzie to taki prawdziwy sprawdzian, na co nas tak naprawdę stać. W Spójni było dużo zmian w składzie i widać po wynikach, że szukają swojego rytmu. Zobaczymy jak będziemy wyglądać na tle tak silnego rywala – stwierdził rozgrywający zespołu z Łańcuta, Piotr Wieloch.
PGE SPÓJNIA Stargard – SOLVERA SOKÓŁ Łańcut, sobota, godz. 15.
PRZECZYTAJ TEŻ: „Efekt nowej miotły” jeszcze nie zadziałał Miasto Szkła z ósmą porażką (zdjęcia, wideo)
