
Koszykarze Miasta Szkła przegrali w Gdyni z ekipą AMW Arką 76:95. Porażkę poniósł też wyprzedzający o punkt krośnian w tabeli zespół GTK Gliwice z MKS Dąbrowa Górnicza i gracze „Szklanego Teamu” nadal zachowują szanse na utrzymanie.
KOSZYKÓWKA. ORLEN BASKET LIGA
Do końca rundy zasadniczej pozostało pięć kolejek, a krośnianie chcąc się utrzymać muszą wyprzedzić przedostatni w tabeli zespół Tauron GTK Gliwice. Ekipa trenera Kovačika musi liczyć na porażki rywali, a sama wygrywać i mieć o jedno zwycięstwo więcej od drużyny z Górnego Śląska, która w przypadku równej ilości punktów ma lepszy bilans bezpośrednich meczów.
Krośnian do końca rundy zasadniczej czekają jeszcze mecze – wyjazdowe: MKS Dąbrowa Górnicza King Szczecin i domowe: Anwil Włocławek, Orlen Zastal Zielona Góra i Śląsk Wrocław. Z kolei Tauron GTK Gliwice zagra na wyjeździe z Legią Warszawa, PGE Startem Lublin i Energą Czarnymi Słupsk, a przed własną widownią z Kingiem Szczecin i Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń. Każde zwycięstwo zespołu z Gliwic przy porażce Szklanego Teamu może spowodować, że szanse pozostaną już tylko matematyczne.
W Gdyni już na wstępie szans ekipy z Krosna nie były zbyt duże, bowiem z powodu kontuzji (uraz pachwiny) nie zagrał jedyny klasyczny center w zespole Chorwat Ivica Radić. Ze względu na problemy zdrowotne pauzował też rozgrywający Hubert Łałak.
Gospodarze już na początku osiągnęli przewagę13 punktów (19:6). Krośnianie za sprawą Tre Jacksona, próbowali niwelować straty, ale to ciągle nie wystarczało. W drugiej kwarcie AMW Arka nie była już tak skuteczna, ale nadal kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Dzięki trafieniu Milana Barbitcha miejscowi prowadzili14 punktami. Do ataku włączył się także Einaras Tubutis, a rywalom coraz trudniej było nawiązać rywalizację. Na przerwę gospodarze zeszli prowadząc50:36. W III kwarcie przewaga ekipy trenera Mantasa Cesnauskisa wzrosła do 20 punktów. W ostatniej części meczu krośnianie nieco zniwelowali straty. Po seri i10:0 Miasta Szkłą przewaga miejscowych na 6 minut przed końcem stopniała do 12 pkt (78:66) ale za chwilę opanowali sytuację i kontrolowali mecz do końca.
Mimo braku Ivicy Radicia, krośnianie nie odstawali pod koszami (36-36 w zbiórkach). Natomiast mocno zawodzili w ataku, z gry mieli tylko 36,1 proc skuteczności, a rywale 54,8. W zespole trenera Kovacika po raz kolejny spory zawód sprawił Marcus Shaver Jr. Amerykanin, który miał być wzmocnieniem po pięciu meczach ma średnią 4,2 pkt i zaledwie 21,1 proc. skuteczności w rzutach z gry.
AMW Arka Gdynia – Miasto Szkła Krosno 95:76 (30:20, 20:16, 22:18, 23:22)
AMW Arka: Barbitch 13 (2×3, 7 a., 4 s.), Garbacz 14 (4×3), Tubutis 6, Okauru 6 (2×3), Ljubicić 14 ( 3 b.) oraz Zyskowski 15 (1×3), Orłowski 0, Łączyński 11 (2×3, 6 a.), Kowalczyk 1, Zabłocki 0, Barrett 11 (1×3, 6 zb.), Hrycaniuk 4.
Miasto Szkła: Shungu 12 (5 a.), Góreńczyk 7 (1×3), Bockler 8 (6 zb.), Hamilton 16 (2×3, 5 zb.), Wójcik 6 oraz Jackson 18 (4×3), Shaver Jr. 0, Jankowski 9 (2×3), Chrabota 0.
Sędziowali: M. Proc, A. Wierzman, M. Nawrocki. Widzów: 1817.
PRZECZYTAJ TEŻ: Duże zainteresowanie europejską wersją NBA

