
Koszykarze OPTeam Energia Polska Resovia pokonali Enea Basket Poznań 77:75 podtrzymując zwycięską passę w hali przy ul. Towarnickiego. W środę na zakończenie rundy zasadniczej zmierzą się z Decką Pelplin i będzie to dla nich ostatni mecz w sezonie, który pod wieloma względami miał inaczej wyglądać.
KOSZYKÓWKA. I LIGA
Obu zespołom spadek nie grozi ani gra w play-off, ale w meczu bez stawki emocji nie brakowało. Rzeszowianie byli mocno zdeterminowani, żeby obronić „Twierdzę Towarnickiego”, gdzie w tym sezonie nie przegrali. Gospodarze już w pierwszej kwarcie wypracowali sobie przewagę. Przy stanie 10:10 zaliczyli serię 13:0. Rywale nie dawali za wygraną i ruszyli do odrabiania strat. Na przerwę resoviacy zeszli z czteropunktową zaliczką. W III kwarcie powiększyli dystans do dziewięciu punktów i wydawało się, że kontrolują sytuację, tym bardziej, że na niespełna dwie minuty przed końcem wygrywali 75:67. Rywale nie rezygnowali i na niespełna dwie sekundy przed końcem zbliżyli się na dystans punktu (76:75). Niezbyt liczna widownia (choć organizatorzy nie po raz pierwszy w tym sezonie podali, że było 800 widzów, co stanowi komplet w hali przy ul. Towarnickiego) zaczęła drżeć o wynik. Resoviacy w tym sezonie zasłynęli z fatalnie rozgrywanych końcówek. W odpowiedzi jednak Cody John trafił jeden z dwóch rzutów wolnych, a graczom z Poznania już zabrakło czasu.
OPTeam Energia Polska Resovia – Enea Basket Poznań 77:75 (30:17, 19:28, 18:13, 10:17)
OPTeam Energia Polska Resovia: Stupnicki 6 (1×3, 9 a.), Vaulet 23 (6×3), Margiciok 11 (3×3, 6 zb.), Młynarski 9 (1×3, 8 zb.), Hornbeak 12 (10 zb.), oraz Zaguła 4, John 6 (1×3), Szpyrka 0, Ciechociński 3 (1×3), Wątroba 3, Indyk 0.
Enea Basket: Washington 19 (3×3, 6 a., 4 p.), Stankowski 15 (1×3), I. Krajewski 0, Rosiński 12 (1×3), A. Krajewski 10 (15 zb.) oraz Pawlicki 3, Dydak 2, Roszczka 7 (6 zb.), Mońko 7 (1×3), Kluj 0.
Sędziowali: G. Czajka, A. Szczotka, S. Adamski. Widzów: 800.
PRZECZYTAJ TEŻ: Pantery walczą dalej. W środę decydujące starcie w Łodzi
