
Holandia, z którą Polska wygrała 11 z 15 pojedynków o punkty, w tym cztery ostatnie, będzie w poniedziałek w Krakowie (godz. 18) rywalem Biało-czerwonych w ostatniej kolejce grupy F eliminacji mistrzostw świata koszykarzy Katar 2027.
KOSZYKÓWKA. ELIMINACJE DO MŚ
Polacy są od marca pewni udziału w drugiej fazie walki o mundial. W 5. kolejce, w piątek, rozgromili w Wiedniu Austrię 123:77 i mają komplet zwycięstw. Holendrzy natomiast ulegli po wyrównanej walce, przed własną publicznością, Łotwie, piąteją drużyną ostatnich MŚ, 69:72 i z bilansem 2-3 zajmują drugą lokatę w tabeli.
Ostatnim starciem Biało-Czerwonych z „Oranjes” był grudniowy pojedynek w Hadze, który miał niecodzienny przebieg. Biało-czerwoni prowadzili tylko dwa razy – w pierwszej (3:2) i ostatniej minucie, w sumie 83 sekundy. W trzeciej kwarcie Polacy przegrywali nawet 21 punktami. Tym samym mecz przeszedł do historii polskiej koszykówki jako jeden z najbardziej spektakularnych „powrotów” drużyny narodowej.
Czołowymi koszykarzami Holandii w pierwszym meczu z Polską byli: Yannick Franke (26 pkt) i Keye van der Vuurst (18 pkt). Przeciw Łotwie zabrakło tego pierwszego, a der Vuurst, występujący w lidze tureckiej, był najlepszym graczem gospodarzy – uzyskał 23 pkt, osiem zbiórek i pięć asyst. Wśród Polaków najlepsi byli w Hadze w grudniu kapitan Mateusz Ponitka – 22 pkt i 9 zbiórek oraz naturalizowany Amerykanin Jerrick Harding (17 pkt), którego tym razem zabraknie w Krakowie.
Koszykarze z Królestwa Niderlandów zajmują 51. lokatę w rankingu FIBA i 27. w Europie. Polska jest, odpowiednio, 19. i 13. W finałach mistrzostw świata „Oranje” zagrali raz – w 1986 r. w Hiszpanii, gdzie zajęli 14. lokatę. Biało-czerwoni w mundialu uczestniczyli dwukrotnie – 1967 roku zajęli piąte miejsce, a w 2019 – ósme. Holendrzy, z byłym liderem kadry Worthy de Jongiem, zdobyli natomiast złoty medal IO w Paryżu w koszykówce 3×3.
W składzie drużyny poniedziałkowych rywali po raz kolejny w kwalifikacjach zabraknie jedynego holenderskiego koszykarza występującego w NBA – Quintena Posta z Golden State Warriors. Środkowy zdobywał dla „Wojowników” w tym sezonie średnio 7,7 pkt i miał 4 zbiórki. Pod koniec rozgrywek sezonu zasadniczego zmagał się z bólem prawej stopy i od kwietnia nie grał.
PRZECZYTAJ TEŻ: Czerwone Ateny czyli Olympiakos Pireus wygrywa Final Four Euroligi (zdjęcia)
