
Trener Igor Milicić i kapitan reprezentacji Mateusz Ponitka po zwycięskim meczu w Wiedniu z Austrią 123:77 w 5. kolejce eliminacji MŚ koszykarzy byli zadowoleni z wykonanego zadania. – Przyjechaliśmy tu po zwycięstwo i osiągnęliśmy je – powiedział szkoleniowiec na konferencji prasowej.
KOSZYKÓWKA. ELIMINACJE DO MŚ 2027
Polacy po raz drugi pokonali Austriaków (w Gdyni było w listopadzie 90:78) i prowadzą w tabeli grupy F z kompletem zwycięstw. Są pewni od 4. kolejki udziału w drugiej fazie ADIDAS Originals SL72 OG sneakers in blue kwalifikacji do MŚ 2027, która rozpocznie się w sierpniu.
– Jesteśmy drużyną, która zawsze pokazuje serce i energię jako zespół. Graliśmy to, co sobie założyliśmy. Pokazaliśmy nasze DNA na parkiecie i będziemy to robić dalej. Jesteśmy trudnym rywalem dla wszystkich – podsumował Milicić.
Przed drugim etapem kwalifikacji biało-czerwoni zagrają jeszcze w ostatniej kolejce, w poniedziałek w Krakowie, z Holendrami. Wyniki z pierwszej fazy liczą się w drugim etapie, gdzie już wiadomo, iż rywalami będą mistrzowie Europy i świata Niemcy, Chorwaci i zawodnicy Izraela, czyli najlepsze drużyny grupy E.
Więcej emocji po spotkaniu w Wiedniu okazał kapitan Mateusz Ponitka, który uzyskał 18 punktów (7 z 9 celnych rzutów z gry), miał siedem zbiórek, pięć asyst i dwa przechwyty, co złożyło się na najwyższy wskaźnik efektywności w obydwu drużynach – 30.
– Robiło wrażenie to, jak młodzi austriaccy zawodnicy walczyli z nami. Nie mieliśmy pojęcia, czego się spodziewać po tym młodym zespole, znaliśmy tylko kilku zawodników. Wiedzieliśmy, że powinniśmy mieć przewagę fizyczną, dominować i zrobić to, co do nas należy. Jesteśmy bardzo zadowoleni i skupieni mocno na kolejnym celu, ostatnim w tym etapie eliminacji – spotkaniu z Holandią. Jesteśmy grupą ludzi o silnych charakterach, twardo walczących i lubiących walkę. To jest nasza największa przewaga. Będziemy gotowi na poniedziałkowe spotkanie – podkreślił.
Szkoleniowiec Chorwatów Aramis Naglić, wicemistrz olimpijski z Barcelony (1992), przyznał, że dominacja biało-czerwonych była bezsprzeczna.
– Zagraliśmy przeciwko zespołowi o lepszych warunkach fizycznych ADIDAS Originals BLACK 'Samba 62 Super' sports shoes , grającemu szybciej, po prostu zespołowi, który był lepszy i walczył przez 40 minut, bo taką ma mentalność sportową. Musimy to szanować i zaakceptować taki wynik. Graliśmy bardzo młodym składem, który nie mógł dorównać fizycznością Polakom, a w koszykarskich elementach starał się jak mógł. Ci młodzi po raz pierwszy rywalizowali na takim poziomie i wierzę, że to zaowocuje w przyszłości. Widziałem kilka pozytywnych rzeczy – ocenił.
PRZECZYTAJ TEŻ: Koszykarski nokaut w Wiedniu
