REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

sob. 26 września 2026

Jakub Kucharski, piłkarz Stali Rzeszów: Postawiłem tylko kropkę nad „i”

17-letni Jakub Kucharski tuż przed oddaniem zwycięskiego strzału (Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów)

– Oczywiście to wielka duma! Bardzo się cieszę, że pomogłem drużynie wygrać, a szczególnie dobrze smakuje ta bramka, bo to mój debiutancki gol – powiedział tuż po meczu Stali Rzeszów z GKS-em Tychy, JAKUB KUCHARSKI, który fantastycznym uderzeniem zapewnił rzeszowianom trzy punkty. Mimo że 17-latek został bohaterem biało-niebieskich, zaraz po rozmowie z naszą redakcją udał się na trening wyrównawczy. – Nie muszę go wykonać, ale chcę – uśmiecha się ambitny nastolatek.

PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 1. LIGA

– Pojawiłeś się na murawie tuż po przerwie. Nim jednak ustaliłeś wynik meczu, musieliście się mocno natrudzić, by wygrać to spotkanie.

– Zdecydowanie nie był to łatwy mecz. Rywale grali bardzo dobrze, skutecznie bronili i sami także kreowali sytuacje. Na szczęście udało mi się strzelić i wygraliśmy (uśmiech).

– Twoja bramka – palce lizać.

– Ta bramka i jej okoliczności smakują niezwykle. Jestem bardzo dumny i z siebie, i z zespołu, bo zostawiliśmy mnóstwo zdrowia na boisku, i myślę, że to było widać.

– Strzeliłeś naprawdę ładnego gola. Wymanewrowałeś obrońcę i świetnym uderzeniem z dystansu trafiłeś do siatki. Wszystko wyszło tak, jak sobie zaplanowałeś?

– Tak. Przełożyłem piłkę na lewą nogę, uderzyłem bez zastanowienia i idealnie wpadło od słupka (uśmiech).

– Wchodząc na boisko, miałeś dać drużynie po prostu dodatkowy impuls, czy trener przekazał ci konkretne założenia?

– Na pewno trener mówił, żebym dał dodatkowy impuls i robił to, co umiem najlepiej. Otrzymałem też inne, małe wskazówki, ale to już zostawię dla siebie (uśmiech).

– Czujesz się bohaterem?

– Nie, a mówi się tak o mnie tylko dlatego, że strzeliłem zwycięską bramkę – tak jak „Wachu” (Krystian Wachowiak – przyp. red.) ostatnio z Wieczystą. Natomiast trzeba pochwalić każdego z drużyny za duży wkład w wygraną i ogrom pracy na boisku. To zasługa całego zespołu, a ja tylko postawiłem kropkę nad i.

– To był twój najlepszy występ w Stali?

– Wydaje mi się, że nie. Oczywiście ta bramka sporo daje do tego występu, ale myślę, że zagrałem już lepsze mecze.

– Po meczu kibice skandowali, że ich życzeniem jest awans Stali do Ekstraklasy. W szatni da się słyszeć takie rozmowy?

– Tak, są jakieś rozmowy, ale teraz trzeba się skupić na dwóch ostatnich meczach i zakończyć je zwycięstwem.

Udostępnij

FacebookTwitter