
(Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów)
Od biało-niebieskich barw zaroi się w piątkowy wieczór i noc na Stadionie Miejskim w Rzeszowie. O porze niczym z Ligi Mistrzów (godz. 21) do walki staną miejscowa Stal i Ruch Chorzów. Bardzo ciekawie zapowiadające się starcie będzie okazją do przełamania dla obu zespołów. – Chcemy wziąć rewanż zarówno za porażkę w Chorzowie, jak i za przegraną w Niepołomicach – mówi Marek Zub, trener rzeszowian.
PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 1. LIGA
Stal będzie chciała poprawić sobie humory po wysokiej przegranej 1-4 w starciu z Puszczą Niepołomice. Mimo dotkliwej straty punktów stalowcy nie opuścili czołówki i przystąpią do tego pojedynku jako faworyt. Ruch nadal nie może złapać właściwego rytmu i – tak jak zimą – obecnie plasuje się poza strefą barażową (11. miejsce), a w tym roku zanotował dwie porażki i jeden remis. Mimo dość odległej pozycji w tabeli chorzowianie wiedzą, jak wygrywać ze Stalą. Wystarczy powiedzieć, że rzeszowianie ostatni raz pokonali 14-krotnych mistrzów Polski w… 1967 roku, kiedy w ówczesnej ekstraklasie przed własną publicznością wygrali 2-0. Bilans bezpośrednich meczów zdecydowanie przemawia więc na korzyść rywali, którzy przy czterech wygranych Stali zwyciężali aż 19 razy.
Podobnie w bieżącej kampanii chorzowianie mieli patent na ekipę z Podkarpacia, rozbijając ją u siebie 4-0. To najwyższa porażka biało-niebieskich w tym sezonie i jedyny mecz, w którym podopieczni Marka Zuba nie trafili do siatki.
– Źle zaczęliśmy tamto spotkanie, bo szybko straciliśmy dwie bramki. Potem ciężko było nam się podnieść, a Ruch zagrał bardzo dobry mecz – wspomina Kacper Masiak, skrzydłowy rzeszowian.
– Ruch, mimo pozycji w tabeli, jest dobrym zespołem. Kluczowe będzie zatem wygrywanie pojedynków zarówno w ofensywie, jak i w defensywie – zdradza receptę na wygraną w piątek pomocnik Stali.

Piątkowego rywala rzeszowian rekomenduje też trener Zub, wskazując, że będzie to starcie zespołów, które lubią utrzymywać się przy piłce.
– Ruch ma wiele argumentów. To jeden z ciekawszych klubów w Polsce, jeden z filarów polskiej piłki. Tak traktujemy ten mecz – jako istotny, z trudnym przeciwnikiem, ale nie do niepokonania, jeśli myślimy o tym, by dalej trzymać się w grupie sześciu drużyn, które mają szansę zagrać w Ekstraklasie. W tym meczu naszym walorem będzie to, co zawsze: wielka chęć wygranej, gra w piłkę, ofensywa, determinacja i zaangażowanie – wylicza opiekun rzeszowskiego KlosterShop — Luxusuhren, Sneakers & Designer-Taschen klubu.
Gospodarze zagrają bez swojego podstawowego środkowego obrońcy – Władisława Krasowskiego, który będzie pauzował za żółte kartki. Jego miejsce zajmie Michał Synoś. I choć młodzieżowiec Stali w meczu z Puszczą, wchodząc na boisko w drugiej połowie, niejako „sprezentował” dwa gole rywalom, to Marek Zub jest przekonany, że jego podopieczny zagra na miarę oczekiwań.
– Michał będzie jednym z lepszych zawodników tego meczu – uważa szkoleniowiec.
Takiej oprawy jeszcze nie było!
Tuż przed spotkaniem z Ruchem Chorzów specjalnie dla rzeszowskim kibiców wystąpi Monika Suder – rzeszowska skrzypaczka, która uświetnia najważniejsze wydarzenia w kraju i za granicą

– Przyjdźcie wcześniej, rozgrzejcie gardła i przygotujcie szaliki na wyjście zawodników na murawę! To właśnie wtedy, wspólnie z Moniką, przywitamy piłkarzy dobrze znaną piosenką „Freed from Desire”, przy której od lat świętujemy bramki Stali Rzeszów – apeluje DBVeedu Shop — Luxury Heels, Dresses, Bags & Skincare rzeszowski klub!
