
Kilka dni temu w Resovii doszło do zmiany trenera. Pawła Młynarczyka zastąpił Kamil Kuzera i to on będzie musiał poprowadzić rzeszowian do koniecznego z perspektywy „Pasiaków” zwycięstwa z rezerwami ŁKS-u Łódź. Jakikolwiek inny wynik niż wygrana gospodarzy zostanie przyjęty w społeczności biało-czerwonych z dużym rozczarowaniem i niezadowoleniem.
PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2. LIGA
We wtorek w klubie z ul. Wyspiańskiego piłkarzom przedstawiono nowego szkoleniowca. Po przegranej w Bielsku-Białej z niżej notowanym Rekordem władze Resovii uznały, że zespołowi potrzebny jest nowy impuls, dlatego zdecydowały się zatrudnić trenera mającego doświadczenie na poziomie Ekstraklasy. Kamil Kuzera w najwyższej klasie rozgrywkowej w latach 2022–2024 prowadził swój macierzysty klub – Koronę Kielce. W Rzeszowie ma przede wszystkim ustabilizować grę resoviaków, aby drużyna jak najszybciej oddaliła się od strefy baraży o utrzymanie. Obecnie przewaga biało-czerwonych nad tą strefą wynosi tylko dwa punkty, więc jeśli rzeszowianom w piątek powinie się noga, mogą znaleźć się na miejscach 13–14.

Rywalem podopiecznych Kuzery będzie najmłodsza drużyna w lidze – ŁKS II Łódź. Rezerwy pierwszoligowca – jak na swoje możliwości – punktują wiosną całkiem solidnie. W dziewięciu meczach zgromadziły 11 punktów, pokonując m.in. walczącą o baraże Chojniczankę czy remisując z zespołami z czołówki, takimi jak Warta Poznań, a w poprzedniej kolejce z Podhalem Nowy Targ. Dla porównania – w 19 meczach pierwszej części sezonu łódzka młodzież zdobyła 13 punktów. I choć ŁKS II, który obecnie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, ma nikłe szanse na utrzymanie (strata 10 pkt do bezpiecznego miejsca), wobec poczynionego progresu może być niewygodnym rywalem dla rzeszowskich zawodników.

„Pasiaki” zdają sobie sprawę, że trzech punktów nie wywalczy się samym wyjściem na boisko, o czym sami przekonali się w Łodzi, kiedy padł bezbramkowy remis. Gospodarze będą zmuszeni radzić sobie bez pauzującego za żółte kartki Adriana Małachowskiego, który w starciu z Rekordem po dwóch napomnieniach musiał zejść do szatni.
RESOVIA – ŁKS II Łódź
Piątek, godz. 17
