
Zespół z Jastrzębia po siedmiu latach zwycięstw nad Asseco Resovią, zakończył swoją passę przegrywając na Podpromiu 0-3. JSW Jastrzębski Węgiel tym samym cały czas musie walczyć o miejsce w play-off.
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
– Potrzeba nam punktu tak naprawdę, ale zdobyć też punkt z Olsztynem będzie niezmiernie trudno, więc trzeba wyjść na mecz i twardo walczyć o zwycięstwo. Stać nas na pewno, ale dużo rzeczy musimy poprawić, a przede wszystkim głowy – mówił Andrzej Kowal, trener JSW Jastrzębskiego Węgla, który przed laty z Asseco Resovią zdobył trzy razy mistrza Polski. Teraz jego zespół zakończył zwycięską serię nad ekipą z Rzeszowa. – Prawda jest też taka, że przez te ostatnie lata Jastrzębie grało na bardzo wysokim poziomie i z tego co pamiętam chyba najbliżej Resovia była zwycięstwa w półfinale. To jest jednak normalne prędzej czy później jakaś seria się zacznie albo się skończy. Dziś grali dobrze, dużo lepiej od nas, a szczególnie w ataku i to było takie decydujące – mówił trener Kowal i dodawał. – Dla nas to był chyba najsłabszy pod względem skuteczności czy efektywności ataku. W kontrataku podejmowaliśmy błędne decyzje. Uważam, że trochę nam spokoju zabrakło, ale gdybyśmy troszeczkę taką skuteczność zwiększyli, na pewno byłaby bardziej wyrównana walka – stwierdził szkoleniowiec zespołu z Jastrzębia, z którego finansowania w kolejnym sezonie wycofał się sponsor strategiczny Jastrzębska Spółka Węglowa. – To, że sponsora nie będzie w przyszłym roku było wiadomo wcześniej, ale na pewno te wszystkie sprawy wpływają na zespół. Jest prosta zasada, jeśli chcesz grać w profesjonalnym sporcie na bardzo wysokim poziomie, musisz się koncentrować na siatkówce, nie na rzeczach dookoła – stwierdził Kowal, który przyznał, że zawsze mecze w Rzeszowie są dla niego wyjątkowe. – Na pewno się już przyzwyczaiłem i nie jest tak jak na początku przyjeżdżałem. Na pewno fajnie jest, bo dużo ludzi, dużo znajomych się spotyka się, więc jest to duża przyjemność. Zawsze jest lepiej jak wygrywasz, ale jest taka sytuacja, że Resovia naprawdę dobrze gra – zakończył trener JSW Jastrzębskiego Węgla.
PRZECZYTAJ TEŻ: Jakub Bucki, siatkarz Asseco Resovii: mam nadzieję, że w końcu wygramy z Jastrzębiem
