
We wtorek (godz. 18) siatkarze Asseco Resovii zmierzą się w czwartej kolejce Ligi Mistrzów grupy D na wyjeździe z SVG Lüneburg. Wicemistrzowie Niemiec zaczęli LM od wygranej z Sportingiem Lizbona 3-1, a w kolejnych dwóch meczach w Rzeszowie i u siebie z Aluronem CMC Wartą Zawiercie przegrali 0-3.
SIATKÓWKA. LIGA MISTRZÓW
SVG Lüneburg ub. sezon zakończył w Bundeslidze na drugim miejscu przegrywając trzy finałowe mecze z zespołem Berlin Recycling Volleys. W tegorocznej edycji niemieckiej ekstraklasy zespół z Lüneburga (liczące 72 tys mieszkańców miasto położone jest 50 km do Hamburga) jest liderem. Podopieczni byłego środkowego reprezentacji Niemiec Stefana Hübner mają na koncie dwie porażki. Ostatnią ponieśli w sobotę przed własną widownią z zespołem z Berlina 1-3. Z ww. zespołem ekipa Lüneburga przegrała też w meczu o Superpuchar Niemiec 1-3. W czternastoosobowej kadrze zespołu jest tylko trzech Niemców. Są natomiast Kanadyjczycy , Szwedzi, Amerykanie, Fin, Duńczyk i Japończyk. Ten ostatni Sho Takashasi ma za sobą grę w Polsce w sezonie 2019/2020 w LUK Politechnice Lublin, a w latach 2022/2024 w zespole Exact System Hemarpol Częstochowa, awansując z nim do PlusLigi.
Z niemieckim zespołem Asseco Resovia rywalizowała również przed dwoma laty w finale Pucharu CEV, dwukrotnie wygrywając 3-0. Z siatkarzy, którzy są w ekipie trenera Massimo Bottiego, wówczas grali Klemen Cebulj, Yacine Louati, Paweł Zatorski, Jakub Bucki i Michał Potera.
– Nie miałem przyjemności nigdy tam zagrać, ale z tego co wiem, to kilku chłopaków, którzy są tutaj już grali na ich terenie i mówili, że gra się tam ciężko. Należy się spodziewać zdecydowanie trudniejszego spotkania, niż to u nas w Rzeszowie. Dla nas ważne, żeby już teraz nie skupiać się za bardzo na tym meczu z Zawierciem, który mamy nadzieję, będzie kluczowy, bo możemy tę szansę stracić wcześniej. Tak więc jak zawsze mecz po meczu. Mam nadzieję, że wygramy w Niemczech, potem walka z Zawierciem o pierwsze miejsce, no i na koniec wyjazd do Lizbony. W tym wszystkim najważniejsze jest to, że wszystko mamy w swoich rękach, a co będzie zobaczymy – mówił Marcin Janusz, rozgrywający Asseco Resovii.
Format i zasady Ligi Mistrzów w tym sezonie nie uległy zmianie – 20 zespołów rywalizuje w pięciu grupach. Bezpośredni awans do ćwierćfinału uzyskają tylko ich zwycięzcy, a ekipy z drugich miejsc plus drużyna z trzeciego miejsca z najlepszym bilansem utworzą pary barażowe, które wyłonią trzech kolejnych ćwierćfinalistów. Cztery pozostałe drużyny, które uplasują się na trzecich pozycjach w grupach, zostaną przeniesione do Pucharu CEV.
Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) przed rokiem postanowiła wrócić do formuły Final Four w Lidze Mistrzów, zarówno wśród mężczyzn, jak i w kobiet. 16-17 maja FF LM rozegrany zostanie w Mediolanie.
SVG Lüneburg – Asseco Resovia, wtorek, godz. 18 (transmisja Polsat Sport 1)
PRZECZYTAJ TEŻ: Siatkarki DevelopResu zamierzają zainkasować komplet punktów w Płowdiw
