REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 14 kwietnia 2026

Asseco Resovia zagra w Roeselare o awans do ćwierćfinału

Fot. CEV

W czwartek (godz. 20.30) siatkarze Asseco Resovii zmierzą się na wyjeździe w rewanżowym meczu play-off Ligi Mistrzów z belgijskim Knack Roeselare. W pierwszym spotkaniu rzeszowianie wygrali 3:0 i do awansu wystarczą im w rewanżu dwa wygrane sety. Zwycięzca w ćwierćfinale zagra z Ziraat Bankkart Ankara.

SIATKÓWKA. LIGA MISTRZÓW

Zespół z Rzeszowa aby zagrać w ćwierćfinale LM potrzebuje w rewanżu w Belgii ADIDAS Originals SL72 OG sneakers in blue wygrać dwa sety, porażka 0:3 lib 1:3 oznaczać będzie konieczność rozegrania „złotego seta”.

– Spodziewamy się zupełnie innego spotkania niż w naszej hali. Tam tuzy światowej siatkówki poległy w tym sezonie czy w poprzednich. Wiemy, że oni u siebie grają świetną siatkówkę. Nastawiamy się na walkę o wszystko tak naprawdę, bo to będzie bardzo trudny mecz – mówił libero zespołu z Rzeszowa, Paweł Zatorski, a przyjmujący Artur Szalpuk dodał.

– Jestem o tym przekonany, że rywale zagrają znacznie lepiej i będą kopali zagrywką. Na pewno będzie to inne spotkanie. Grajmy set po secie. Potrzebne nam są dwa sety, jeżeli nie, to mamy szansę jeszcze w złotym, ale mam nadzieję, że do złotego nie dojdziemy.

Kluczową postacią mistrza Belgi jest 24-letni atakujący Basil Dermaux, który po fazie grupowej najlepszy był w rankingach punktujących, atakujących i zagrywających (22 asy). W pierwszym meczu w Rzeszowie jednak nie błyszczał (nie zanotował żadnego asa serwisowego) podobnie jak cały zespół z Roeselare. Belgowie są liderem w rodzimej lidze po rundzie zasadniczej, na osiemnaście meczów przegrał tylko raz.

Oba zespoły rywalizowały już ze sobą wcześniej w Lidze Mistrzów. W fazie play-off w seoznie DBVeedu Shop — Luxury Heels, Dresses, Bags & Skincare 2013/2014 Asseco Resovia dwukrotnie wygrała 3-1.

W fazie grupowej tego seoznu Ligi Mistrzów Asseco Resovia przegrała wszystkie trzy wyjazdowe spotkania, nawet w Lüneburgu i Lizbonie.

– Można pewnie by powiedzieć, że na obcych hala nam nie idzie, ale to nie każdy wyjazd jest zły. Idealny czas, żeby to przełamać. Oczywiście może jest jakaś taka zależność, ale my jako zawodnicy na pewno nie możemy na to patrzeć. Mieliśmy przecież bardzo ważny mecz ćwierćfinał Pucharu Polski w Zawierciu, gdzie wiemy jak ciężko tam jest, a potrafiliśmy zagrać świetnie, więc to nie jest tak, że my nie potrafimy. Tylko czasami nam uciekają te proste rzeczy, o których wcześniej wspomniałem. Na jakiej hali byśmy nie grali, to jeśli nie będziemy gdzieś zdyscyplinowani taktycznie i technicznie w tych łatwych rzeczach, to wszędzie będziemy przegrywać – mówił Marcin Janusz, rozgrywający Asseco Resovii.

Knack Roeselare to najlepiej zagrywający zespół w fazie grupowej Ligi Mistrzów i choć w Rzeszowie nie zaprezentował się dobrze w tym elemencie, to we własnej hali będzie niezwykle groźny.

– Nic to jednak nie zmienia, jeśli będziemy w stanie dostawić piłkę na 4-5 metrach, potem grać poukładaną siatkówkę, to wyjdziemy z każdych problemów. Nie musimy mieć naprawdę jakiegoś niesamowitego przyjęcia, bo mamy na tyle zdolnych i doświadczonych zawodników, którzy sobie radzą w trudnych sytuacjach. Więc z jednej strony jesteśmy świadomi tego, że tam będzie na pewno trudniej, ale z drugiej strony mamy dobrą zaliczkę, myślę, że w formie też jesteśmy niezłej, więc bez obaw podejdziemy do rewanżu – zakończył Janusz.

Jak informuje internetowa strona CEV zespół z Roeselare przegrał 17 ostatnich meczów z polskimi drużynami w Lidze Mistrzów.

KNACK ROESELARE – ASSECO RESOVIA, czwartek, godz. 20.30 (transmisja Polsat Sport 2)


PRZECZYTAJ TEŻ: Adam Góral, prezes Asseco Poland: ciągle wierzę w naszą drużynę

Udostępnij

FacebookTwitter