REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

wt. 23 czerwca 2026

Drugie starcie o brąz. Aleksander Śliwka znów na Podpromiu

Fot. Fb Asseco Resovia Rzeszów

W czwartek (godz. 17.30) Asseco Resovia zmierzy się w drugim meczu play-off o brązowy medal z PGE Projektem Warszawa. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, a wygrany z niej zagwarantuje sobie też prawo gry w Lidze Mistrzów. Pierwsze spotkanie w stolicy zakończyło się wygraną gospodarzy 3-2.

SIATKÓWKA. PLUSLIGA

W ekipie PGE Projektu w ramach transferu medycznego za kontuzjowanego Bartosza Bednorza, jest dobrze znany w Rzeszowie Aleksander Śliwka. Kapitan reprezentacji Polski we wtorek 28 kwietnia zakończył sezon w Turcji, brązowym medalem. W ostatnim meczu w barwach Halkbanku Ankara zdobył 21 punktów. Przyjmujący reprezentacji Polski już w środę pojawił się na Podpromiu i odbył trening z nowym zespołem, w którym ma też występować w przyszłym sezonie.

Fot. Fb PGE Projekt Warszawa

Przypomnijmy, że w pierwszym meczu o trzecie miejsce urazu doznał Bartosz Bednorz. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że siatkarz będzie musiał przejść długą rehabilitację, która nie pozwoli mu już wrócić na parkiet w tym sezonie. 

Resoviacy mieli szanse rywalizację o brąz zacząć od zwycięstwa w Warszawie (prowadzili 2-1) ale nie wykorzystali szansy. Zaczęliśmy dobrze i uważam, że to był chyba dobry mecz do oglądania. Na pewno gdzieś tam pojawiło się dużo błędów, jak to zawsze w siatkówce – mówił Michał Potera, libero Asseco Resovii. – Takie trochę rollercoaster, bo my w drugim secie mamy 24-22 i dajemy sobie wyszarpać tego seta. Z kolei w trzecim przegrywamy 24-22 i go wygrywamy. No i gdzieś tam w czwartym secie Warszawa już nam odjechała i tak już do końca meczu nie mogli się złapać właściwego rytmu. Wbrew pozorom kontuzja Bartka Bednorza w tie-breaku jeszcze tylko napędziła Warszawę. My się chyba troszeczkę usztywniliśmy, gdzieś jakiś paraliż się wkradł i no niestety w tie-breaku od samego początku Warszawa dominowała. Myślę, że ten mecz był bardzo wyrównany i to jest dobry prognostyk na kolejne spotkania. Mam nadzieję, że tych spotkań będzie co najmniej cztery, bo myślę, że w Rzeszowie jesteśmy na pewno w stanie Warszawę pokonać. Trzeba zagrać z takim samym zaangażowaniem, ale na pewno z lepszą jakością i mniejszą ilością błędów niż w pierwszym meczu – stwierdził Potera.

Trzecie spotkanie odbędzie się w Warszawie 3 maja, o godz. 14.45. Ewentualny czwarty mecz na Podpromiu 6 maja o 17.30; a ewentualny piąty 9 maja w Warszawie (14.45).

Asseco Resovia – PGE Projekt Warszawa, czwartek, godz. 20.30 (transmisja Polsat Sport1)


PRZECZYTAJ TEŻ: Asseco Resovia od porażki w Warszawie zaczęła rywalizację o brązowy medal (wideo)

Udostępnij

FacebookTwitter