
Siatkarki DevelopResu Rzeszów w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń zmierzą się z Eczacibasi Stambuł. – Marzyć trzeba zawsze i wierzyć. Ja wierzę, że przejdziemy Eczacibasi – mówiła Jelena Blagojević, asystentka trenera w zespole mistrzyń Polski.
SIATKÓWKA. LIGA MISTRZYŃ
DevelopRes Rzeszów z bilansem pięciu zwycięstw i jedną porażką wygrał grupę E Ligi Mistrzyń i awansował bezpośrednio do ćwierćfinału. Niedosyt po meczach na tym etapie rozgrywek jednak pozostał. – Zdecydowanie można było osiągnąć jeszcze lepszy wynik. Po losowaniu wydawało się, że będzie to łatwa grupa, ale okazało się, że nie za bardzo. Szkoda teraz z perspektywy tylko tych straconych punktów, gdzie przegrałyśmy z Paryżem 2-3 czy też straty w Schwerinie. Na pewno te punkty dałyby nam coś więcej, może teoretycznie łatwiejszego przeciwnika. Z drugiej jednak strony w ósemce nie ma już takich, ale na pewno ta pewność byłaby jeszcze większe, że może nie skończymy tylko na ćwierćfinale. Będziemy walczyć jak zawsze – mówiła Jelena Blagojević, asystentka trenera Cesara Hernandeza Gonzaleza i dodała.
– Trzeba też jednak zrozumieć, że ligi francuska czy niemiecka też są dobre i nie możemy tylko mówić, że TAURON Liga jest dobra. Jak pokazały mecze na te zespoły też trzeba zwracać uwagę.
W ćwierćfinale LM rywalem zespołu z Rzeszowa będzie Eczacibasi Stambuł. Pierwszy mecz rozegrany zostanie w Turcji (10-12.03), natomiast rewanż na Podpromiu tydzień później. Zwycięzca awansuje do Final Four Ligi Mistrzyń w Stambule (2-03.05.). 23-krotny mistrz Turcji w ub. sezonie w rodzimej lidze zajął trzecie miejsce. Teraz po rozegraniu 19 kolejek Sultanlar Ligi jest na trzecim miejscu z bilansem 15-4, liderem jest Fenerbahce (18-1). W kadrze zespołu prowadzonego przez włoskiego szkoleniowca Giulio Bregoliego nie brakuje reprezentantek Turcji m.in. Erbar Karakurt, Elif Şahin, Simge Aköz są też zawodniczki zagraniczne, Polka Magdalena Stysiak, Amerykanki Kathryn Boden (panieńskie nazwisko Plummer), Dana Rettke oraz Kanadyjki Emily Maglio i Anna Smrek.
Czy zespół z Rzeszowa jest w stanie sprawić sensację i awansować do Final Four LM?
– Marzyć trzeba zawsze i wierzyć, bo myślę, że wykonujemy dobrze naszą pracę. Myślę, że możemy się postawić takiego topowemu zespołowi, których u nas w lidze nie ma. Parę lat temu postawiliśmy się wielkiej drużynie VakifBanku Stambuł. Nigdy nie zapomnę przemowy w szatni trenera Antigi, że możemy zwyciężyć i tak się stało wygrałyśmy 3-2. To jest historyczny wynik dla nas jesteśmy w ósemce dlaczego nie wierzyć, że pokonamy Eczacibasi i zagramy w Final Four. Trzeba wierzyć i ja wierzę – stwierdziła Blagojević.
PRZECZYTAJ TEŻ: Eczacibasi Stambuł ćwierćfinałowym rywalem siatkarek DevelopResu w Lidze Mistrzyń
