
Nie udał się rewanż siatkarzom Asseco Resovii za porażkę z I rundy z ZAKSĄ. Wówczas rzeszowianie przegrali 2-3, a teraz w Kędzierzynie-Koźlu był znacznie gorzej bo zespół z Podkarpacia nie zdobył choćby punktu, przegrywając po 128 minutach gry 1-3.
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
Inauguracyjna partia zwiastowała sporo emocji. Co chwilę zmieniało się prowadzenie. W końcówce ekipa z Rzeszowa wygrywała 22:20. ZAKSA zniwelowała straty i okazał się lepsza w grze na przewagi, gdzie nie do zatrzymania był Kamil Rychlicki. Gości bardzo dobrze po niepowodzeniu w pierwszym secie, zareagowali w drugiej partii. Od początku dominowali utrzymując 4-5 punktową przewagę. Wydawać się mogło, że zespół z Rzeszowa złapał swój rytm, ale nic z tych rzeczy. Już na początku III seta gospodarze zbudowali siedmiopunktową przewagę (12:5).
Resoviacy ruszyli do odrabiania strat. Nieźle radził sobie Jakub Bucki i przewaga ZAKSY stopniała do czterech „oczek”. Kędzierzynianie na więcej już nie pozwolili i wygrali seta. Nakręceni poszli za ciosem w kolejnej partii, gdzie znów na początku zbudowali sześciopunktową przewagę i kontrolowali przebieg wydarzeń. – Cieszymy się, że nasza gra idzie w coraz lepszą stronę. Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu z Resovią. Wiedzieliśmy, że dysponuje bardzo silną zagrywką. Faktycznie, Rzeszowianie dużo ryzykowali w polu serwisowym. Było dużo błędów w tym elemencie, ale także sporo asów. Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty i wygraliśmy drugi raz w tym sezonie z rzeszowskim zespołem – ocenił libero gospodarzy Mateusz Czunkiewicz.
Rozgrywający Asseco Resovii Marcin Janusz, który przez poprzednie cztery lata grał w ZAKSIE przyznał, że powrót do Kędzierzyna-Koźla był dla niego gorzki. – Cieszę się jednak, że przyjechałem tutaj, mogłem poczuć atmosferę, która towarzyszy meczom w kędzierzyńskiej hali. Z przebiegu spotkania ja i reszta zespołu nie możemy być zadowoleni. Byliśmy faworytem dlatego tym bardziej jesteśmy teraz mocno zawiedzeni – stwierdził.
Skrót meczu:
.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia 3-1
(26:24, 19:25, 25:22, 25:22)
ZAKSA: Isaacson 1, Grobelny 9, Urbanowicz 11, Rychlicki 22, Szymura 15, Jakubiszak 7 oraz Czunkiewicz (libero), Krawiecki, Rećko 1, Szymański.
Asseco Resovia: Janusz 1, Cebulj 10, Demyanenko 11, Butryn 9, Szalpuk 11, Sapiński 11 oraz Shoji (libero), Zatorski, Nowak 1, Bucki 15, Louati 2.
Sędziowali: M. Maciejewski i Sł. Gołąbek. MVP: Kamil Rychlicki. Widzów: 2500.
PRZECZYTAJ TEŻ: Błyskawiczne zwycięstwo siatkarek DevelopResu

