REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 23 lutego 2024

Tylko jeden set emocji, PGE Rysice Rzeszów przegrywają z VakifBankiem Stambuł w Lidze Mistrzyń

Amanda Coneo była liderką PGE Rysic Rzeszów w konfrontacji z VakifBankiem Stambuł. (Fot. CEV).

W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzyń PGE Rysice przegrały z obrońcą trofeum VakifBankiem Stambuł 0-3 i przed rewanżem stoi pod ścianą. Chcąc zagrać w ćwierćfinale zespół z Rzeszowa musi 8 lutego nad Bosforem wygrać 3-0 lub 3-1, a później jeszcze udowodnić swoją wyższość w złotym secie.

SIATKÓWKA. LIGA MISTRZYŃ

W I secie ekipa ze Stambułu prowadziła niemal od samego początku. Świetnie dysponowane były skrzydłowe VakifBanku: Franti (75 proc. skuteczności ataku), Gabi 62 proc) i Thompson (62 proc). Rzeszowianki co zbliżyły się do rywalek na dystans 1-2 pkt to rywalki odpowiadały serią. Z kolei w II secie przewaga zespołu ze Stambułu była ogromna. Wicemistrzynie Polski miały olbrzymie problemy z atakiem (23 proc), Żadnego zagrożenia nie było praktycznie ze środka, bowiem na 10 ataków trzech środkowych tylko raz piłka wpadła w pole rywalek.

Trzy piłki setowe

Najwięcej emocji było w trzeciej partii, która rozstrzygnęła się na samym finiszu. Rzeszowianki miały trzy piłki setowe ale ich nie wykorzystały, a rywalki przy pierwszej meczowej postawiły kropkę nad i. – Myślę, że dziewczyny z Rzeszowa mocno na nas naciskały i wcale nie grało nam się łatwo, zwłaszcza w trzecim secie – mówi Alexandra Frantti przyjmująca VakifBanku. – Bardzo dobrze spisywały się wtedy w bloku i w obronie. Na szczęście w końcówce udało nam się dogonić rywalki i zrobić różnicę naszym bardzo dobrym serwisem, który pozwolił nam też na lepszą grę w systemie blok-obrona. Wyciągnęłyśmy wtedy niesamowite piłki w obronie, wywalczyłyśmy sobie kontry i to nam bardzo pomogło – stwierdza Amerykanka, która grała w Developresie Rzeszów w sezonie 2019/2020. W hali na Podpromiu czuła się jak ryba w wodzie mocno dając się we znaki rywalkom zagrywką (3 asy).

– Rywalki też sprawiały nam problemy swoim serwisem i starały się jak najbardziej utrudnić nam grę. My jednak byłyśmy bardzo skoncentrowane na zagrywce. Nie ustrzegłyśmy się w tym elemencie błędów, ale w decydujących momentach serwis bardzo nam pomógł – mówi Frantti.

Szkoda III seta

Ekipa z Rzeszowa tak naprawdę mocno postawiła się faworytkom tylko w III secie. – Ten I set też nie był najgorszy w naszym wykonaniu. Do pewnego momentu walczyłyśmy, a później rywalki nam odskoczyły. Bardzo szkoda tego trzeciego seta bo miałyśmy swoje szanse i kto wie jak by się mecz potoczył jakbyśmy go wygrały – mówi Magdalena Jurczyk, środkowa PGE Rysic, a na pytania w czym jest największa różnicą między oboma zespołami odpowiada. – Myślę, że siła ataku. Atakują bardzo mocno, wysoko i ciężko je złapać na bloku. Skoro wygrały 3-0 to w każdym elemencie przewyższały. Są jednak takie małe rzeczy, które cieszą jak to, że po tej wysokiej porażce w secie numer dwa, w kolejnym podniosłyśmy się. Koniec końców jednak przegrałyśmy ten mecz więc nie ma się z czego cieszyć tak naprawdę – mówi Jurczyk, a Amanda Coneo kolumbijska przyjmująca PGE Rysic dodaje.

Kluczowy był serwis

 – Myślę, że rywalki zagrały niesamowicie. Przede wszystkim rozbiły nas swoim serwisem. W trzecim secie miałyśmy jednak swoje szanse żeby domknąć tą partię na swoją korzyść i przedłużyć mecz, ale tego nie zrobiłyśmy. Widać było, że postawiły na mocny i niewygodny serwis, czym sprawiły nam mnóstwo problemów. Uważam, że to właśnie ich dobra zagrywka ustawiła ten mecz. Tak to czuję. Trzeba wyciągnąć wnioski, jeszcze bardziej naciskać na rywalki i zobaczymy jak to będzie wyglądało w rewanżu w Stambule. Na pewno damy z siebie wszystko i będziemy walczyć do końca. Mam nadzieję, że pokażemy się z dobrej strony. W siatkówce nie ma rzeczy niemożliwych. Zobaczymy co się wydarzy. Mam nadzieję, że spiszemy się dobrze – mówi Coneo.

PGE RYSICE Rzeszów – VakifBank Stambuł 0-3 (20:25, 12:25, 26:28)

PGE RYSICE: Wenerska 1, Kalanadze 6, Jurczyk 2, Orvosova 12, Coneo 20, Centka 3 oraz Szczygłowska (libero), Obiała 1, Makarowska-Kulej, Szlagowska, Kowalska, De Paula.

Trener Stephane Antiga

VAKIFBANK: Ozbay 1, Gabi 17, Gunes 5, Thompson 12, Frantti 18, Ogbogu 12 oraz Aykac (libero), Van Alen, Karutasu, Bacan

Trener Giovanni Guidetti

Sędziowali: K. Luts (Belgia), S. Cesare (Włochy). MVP: Gabi. Widzów: 3100.

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2008 – 2024 – supernowosci24.pl Gravamen Media sp. z o.o. Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin