Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 3 marca 2024

Leśnicy wycięli w Bieszczadach prawie 300-letnie drzewo?

Aktywistka z Dzikich Karpat przy wyciętym drzewie w Bieszczadach
– Ta jodła wyrosła samoistnie około 1730 roku, kiedy w Polsce rządzili królowie z dynastii Sasów, a została wycięta w 2023 roku – przekonują działający w Bieszczadach aktywiści. (Fot. Fot. FB/nicjatywa Dzikie Karpaty)

Aktywiści ekologiczni z Inicjatywy Dzikie Karpaty alarmują, że Lasy Państwowe w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego wycinają dwustu a nawet prawie trzystuletnie drzewa. – Kiedy zatrzymamy to szaleństwo? – pytają. – Jeśli tylko otrzymamy namiary na te drzewa, dokonamy lustracji w terenie i wyniki podamy do wiadomości publicznej – zapewnia Jan Mazur, zastępca dyrektora RDLP w Krośnie.

Na początku września aktywiści z Inicjatywy Dzikie Karpaty, która od kilku lat aktywnie działa na terenie Bieszczad i Pogórza Przemyskiego, zaalarmowali, że na terenie nadleśnictw w Stuposianach i w Lutowiskach wycięto prawie 300-letnie drzewa.

„Kiedy zatrzymamy to szaleństwo? Kolejne smutne znalezisko w Puszczy Karpackiej. 10 szczególnie starych drzew – od 170 do nawet 290 lat – zostało wyciętych przez Nadleśnictwo Stuposiany (wydz. 218d i 139b) i Lutowiska (wydz. 13a) w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego” – napisali na portalu społecznościowym.

Dzikie Karpaty do Lasów Państwowych: gratulacje, umiecie niszczyć

Jak przekonują, nie jest to pierwszy taki przypadek. Zdarzało się już im znajdować wycięte przez Lasy Państwowe drzewa w wieku 150-220 lat.

– Jednak nigdy dotąd nie znaleźliśmy drzewa blisko 300-letniego. Trudno w to uwierzyć, że takie drzewa są współcześnie wycinane. Ta konkretna jodła wyrosła samoistnie około 1730 roku, kiedy w Polsce rządzili królowie z dynastii Sasów, a została wycięta w 2023 roku, kiedy kontrolę nad lasami sprawują ludzie Zbigniewa Ziobry… Gratulacje, umiecie niszczyć – skomentowali.

Aktywiści przypominają, że stare drzewa w lesie pełnią bardzo ważną funkcję, a naukowcy nazywają je drzewami-matkami. Są bowiem gwarantem trwałości lasu i schronieniem dla wielu organizmów.

Co czuje leśnik?

Zwracają też uwagę na to, że pracownik leśny, który wyciął takie drzewo, mógł nawet nie mieć świadomości tego, że ma ono prawie 300 lat.

– Stosowane przez LP pomiary wieku drzew może sprawdzają się w sadzonych lasach gospodarczych, ale nie w Puszczy Karpackiej. Tu drzewa wyrastały bez udziału człowieka. Mogły czekać w cieniu swoich starszych pobratymców nawet 50 czy 80 lat, aż wreszcie doczekały się luki w sklepieniu lasu. Przetrwały w głębi lasu kolejne ludzkie katastrofy – rozbiory, powstania, wojny światowe. Czy przetrwają rządy obecnych włodarzy Lasów Państwowych? – pytają.

Lasy odpowiadają aktywistom

Do całej sytuacji odniósł się Jan Mazur, zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Wielokrotnie, jeszcze jako Nadleśniczy Nadleśnictwa Stuposiany, spotykał się on z aktywistami z Dzikich Karpat. Jak przekonuje, aby odnieść się merytorycznie do tych oskarżeń, trzeba sprawdzić ich prawdziwość w terenie.

– Wobec czego poprosiliśmy o podanie koordynatów GPS. Jeśli tylko otrzymamy te namiary, dokonamy lustracji w terenie i wyniki podamy do wiadomości publicznej – wyjaśnia.

Dyrektor RDLP w Krośnie przypomina też, że wiek tzw. rębności, czyli wieku drzew, które mogą zostać przeznaczone do wycinki – w tym przypadku dla jodeł i buków – na terenie Bieszczadów ustalono na 120 lat. Jak przekonuje – przy stosowaniu stopniowego odsłaniania młodego pokolenia drzew, sprawia to, że cały cykl odnawiania lasu trwa 40-60 lat.

Pień 300-letniego drzewa wyciętego w Bieszczadach
Aktywiści z Dzikich Karpat twierdzą, że pracownik leśny, który wyciął takie drzewo, mógł nawet nie wiedzieć, że ma ono prawie 300 lat. (Fot. FB/Inicjatywa Dzikie Karpaty)

Wycięte drzewo mogło być starsze

– Zatem ostatnie cięcia rzeczywiście mogą dotyczyć osobników starszych niż 150 lat. Zazwyczaj jednak drzewa w tym wieku nie przedstawiają już wartości handlowej, więc pozostają do naturalnego rozpadu. O ile nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa publicznego czy w istotny sposób osłabiają stan zdrowotny drzewostanu – wyjaśnia dyrektor.

Jak dodaje rzecznik RDLP w Krośnie Edward Marszałek, aktywiści do tej pory nie przesłali namiarów na wspomniane drzewa.

– Zwracam uwagę, że drzewa wskazywane przez IDK raczej nie miały wymiaru kryterialnego dla pomników przyrody, a przynajmniej aktywiści o tym nie wspomnieli. Więc nie podlegały związanej z tym procedurze oceny co do konieczności wycinki – komentuje rzecznik.

__________

ZOBACZ TEŻ:

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2008 – 2024 – supernowosci24.pl Gravamen Media sp. z o.o. Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin