Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 21 kwietnia 2024

Ojciec zostawił 10-letnią córkę samą w górach. Kazał jej znaleźć sobie transport

Szlak na Połoninę Wetlińską w Bieszczadach
We wtorek, rodzina wybrała się na Połoninę Wetlińską, ale na szczycie dziewczynka poczuła się zbyt zmęczona by iść dalej czerwonym szlakiem. (Fot, Wit Hadło)

Rodzinna wycieczka po Bieszczadach mogła zakończyć się tragedią. Wybrali się na Połoninę Wetlińską. Na szczycie 10-latka poczuła się zbyt zmęczona, by iść dalej. Chciała wrócić do schroniska. Wówczas ojciec kazał jej samej zejść ze szczytu, a następnie znaleźć jakiś transport do Wetliny. Sam poszedł dalej.

Na zmęczoną dziewczynkę natknął się przewodnik z grupą harcerz. Schodzili szlakiem z Połoniny Wetlińskiej na Przełęcz Wyżną, gdy zauważył, że idzie za nimi zmęczona, samotna dziewczynka.

Dziecko z początku nie chciało powiedzieć, jak się nazywa, ani gdzie mieszka. Na pytane o rodziców odpowiadało, że są w górach na szlaku, ale nie wie, gdzie dokładnie.

Harcerze zaopiekowali się mała, samotną turystką i wezwali policję. Dzięki temu cała i zdrowa została sprowadzona z gór w bezpieczne miejsce. 

Kiedy dziewczynka trochę odpoczęła i otoczona troskliwą opieką uspokoiła się przyznała, że ma 10 lat i dzień wcześniej z ojcem i młodszymi braćmi przyjechali z Warszawy w Bieszczady. We wtorek, całą rodziną wybrali się na Połoninę Wetlińską. Na szczycie poczuła się zbyt zmęczona, by iść dalej czerwonym szlakiem. Dlatego powiedziała, że chciałaby już wracać do schroniska w Wetlinie, gdzie się zatrzymali.

Wówczas ojciec polecił jej, by sama zeszła ze szczytu, a następnie znalazła sobie jakiś transport do Wetliny, sam zaś poszedł z młodszymi dziećmi dalej, wcześniej zaplanowaną trasą.

Samotne dziecko w górach. Cud, że nic się nie stało

Na szczęście samotnym dzieckiem, idącym górskim szlakiem, zainteresował się przewodnik prowadzący swoją grupę. Dziewczynka cała i zdrowa została przewieziona do Wetliny. Z gór ściągnięto też ojca i skontaktowano się z matką dziewczynki. Teraz nieodpowiedzialnym zachowaniem rodzica oraz sytuacją małoletniej zajmie się sąd rodzinny.

Po tym zdarzeniu policja podkarpacka zaapelowała o zachowanie rozsądku podczas wakacyjnego wypoczynku.

– Pamiętajmy, że wypoczynek w górach daje dużo dobrego, ale niesie też konkretne zagrożenia. Przemierzając górskie szlaki, piechurzy mierzą się z żywiołem, którego pod żadnym pozorem nie można lekceważyć. Jedną z zasad bezpieczeństwa w górach jest to, aby pamiętać, by przed wyjściem na szlak zapoznać się z przebiegiem trasy na mapie i w przewodniku. Podczas wędrówki trzeba trzymać się znakowanych szlaków i nie zapuszczać w nieznany teren – szczególnie podczas schodzenia. Nie wolno skracać drogi, nie wybierać innych ścieżek. Dlatego absolutnie niedopuszczalnym jest, aby po górskich szlakach dzieci wędrowały samotnie – grozi im zbyt wiele niebezpieczeństw! – piszą na stronie policjanci.

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2024 – supernowosci24.pl Oficyna Wydawnicza „Press Media” ul. Wojska Polskiego 3 39-300 Mielec Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin