Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 24 maja 2024

Likwidacja placu Balcerowicza. Sprzedawcy: radni też nic nie wiedzieli?

Spotkanie handlarzy z placu Balcerowicza z władzami Rzeszowa
W piątek przedstawiciele władz Rzeszowa spotkali się z handlarzami z placu Balcerowicza. (Fot. Wit Hadło)

Handlarze z placu Balcerowicza spotkali się z radnymi i przedstawicielami Urzędu Miasta Rzeszowa. Czy dojdzie do zamiany działek? Decyzja we wtorek. Kupcy zapowiadają, że zjawią się na sesji Rady Miasta.

Przedsiębiorcy na placu Balcerowicza protestowali w piątek od rana, jednocześnie normalnie pracując. Dołączyli do nich klienci, którzy wielokrotnie powtarzali, że nie wyobrażają sobie handlu bez popularnego „Balcerka”.

– Tu jest lepiej niż w marketach – mówili.

Kupujący chętnie popierali też petycję przeciwko likwidacji targowiska. Przed południem podpisało ją ok. 1000 osób.

Rzeszowscy radni też nic nie wiedzieli?

O likwidacji targowiska przy ul. Moniuszki w Rzeszowie handlowcy dowiedzieli się w środę. Jak mówią – z mediów. Tymczasem już we wtorek decyzję dotyczącą zamiany gruntów mają podjąć rzeszowscy radni.

– Chcemy przedyskutować z radnymi wprowadzenie uchwały, o której nie zostaliśmy poinformowani. Próbowano ją przepchnąć cichaczem za naszymi plecami. Rozumiem to, że deweloper ma w Rzeszowie duże wpływy, bo dysponuje dużą gotówką, ale nie może być tak, że my kupcy zostajemy z dnia na dzień wyrzuceni stąd i pozbawieni pracy – mówi rozgoryczony pan Kamil, jeden z pokrzywdzonych sprzedawców. – W zimie prezydent obiecywał, że plac jest bezpieczny. Obiecał rewitalizację. Teraz z dnia na dzień dowiedzieliśmy się, że mamy być wyrzuceni.

Politycy próbowali przekonywać handlarzy, że taki tryb uchwały jest normalną procedurą, a oni sami nie wiedzieli o nim wcześniej.

– Porządek uchwał jest publikowany tydzień przed sesją. Ja też wtedy dowiedziałem się o tym projekcie. Ponadto, Komisja Gospodarki Komunalnej wyraziła negatywną opinię o tym projekcie. Cichaczem byłoby, gdyby do programu obrad prezydent wprowadził taki projekt uchwały w dniu sesji – twierdził szef Klubu Rozwój Rzeszowa Tomasz Kamiński.

Deweloper uparł się na „Balcerka”?

Sprzedawcy z placu Balcerowicza nie dawali za wygraną. Jak przekonywali należało się z nimi spotkać wcześniej.

– Przecież gdyby nie media i dzisiejszy protest, być może we wtorek ustawę by przegłosowano. Dlaczego dowiadujemy się o tym z prasy? – pytał pan Marek, jeden z protestujących.

– Procedura przygotowywania sesji i jej przebiegu jest zawsze taka sama. Mogę się zgodzić z tym, że prezydent powinien się spotkać z państwem i powiedzieć tych zamianach. Ale takiego obowiązku nie ma – bronił prezydenta Andrzej Dec z Koalicji Obywatelskiej, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.

Radny Kamiński dodał, że działki przy PCLA należą do prywatnego właściciela i ten zwrócił się z wnioskiem do prezydenta, że chce się zamienić.

– To właśnie deweloper wskazał na teren placu Balcerowicza – mówi i jak dodaje – „uparł się na niego”. – Służby o niczym nie decydowały. Decydują radni miasta we wtorek – wyjaśniał.

Dlaczego nie pozyskać działek przy PCLA specustawą?

W ostrzejszym tonie na temat uchwały wypowiedział się radny Jerzy Jęczmienionka z Prawa i Sprawiedliwości. Potwierdził, że on również nie znał treści uchwały, do momentu jej publikacji w porządku obrad.

– To skandal, że my jako radni dowiedzieliśmy się o wszystkim z gotowego porządku obrad. Uważam, że nie może być, że inwestor wskazuje jakieś działki, które mu się podobają, a my klękamy i o tak je oddajemy. Odsyłam pana Kamińskiego i prezydenta do specustawy – miasto może na jej mocy te działki pozyskać, nie musi nikogo prosić. Realizujemy przecież inwestycję publiczną – twierdził Jęczmienionka.

Na specustawę zwracał również uwagę jeden z protestujących handlowców.

– Ma pan w stu procentach rację. Tylko, że specustawa o wywłaszczeniu, dotyczy dróg publicznych, a tam budowana jest droga wewnętrzna – przekonywał Kamiński.

– Ale nie cała. Część drogi jest publiczna – ripostował sprzedawca. – Ale to jest inny temat, a „Balcerek” jest inny – odpowiedział radny.

Marcin Stopa,
– Radni mają na razie przed sobą projekt uchwały. Nad tym będą dyskutować. Nikt nie zrobił nic cichaczem i nikt nikogo stąd nie wyrzuca – wyjaśniał handlarzom z placu Balcerowicza Marcin Stopa, sekretarz miasta. (Fot. Wit Hadło)

Handlarze: chcą poświęcić „Balcerka”

Sekretarz miasta Marcin Stopa mówił, że sprawa ma kilka wątków.

– W ostatnim okresie, udało się w postępowaniu przetargowym zebrać firmy, które chcą wybudować PCLA. Jest to w tym momencie bardzo pilny temat – mówił.

My do pana mówimy o placu Balcerowicza, a pan nam mówi o PCLA. Co nas obchodzi PCLA? – denerwowali się sprzedawcy.

Jak przekonywał sekretarz te sprawy są powiązane.

– Prezydent mając taki wniosek ze strony właściciela tych gruntów, postanowił go skierować pod obrady rady. Po to, żeby przeszedł przez komisję, żeby mogła się odbyć debata i żeby radni mogli podjąć decyzję. Gdyby tego nie zrobił byłby zarzut, że PCLA jest zagrożone – wyjaśniał.

Dodał, że to, że taka propozycja jest, nie oznacza, że przedsiębiorcy zostaną usunięci z placu, ani nie oznacza, że dzięki temu uda się uporządkować w centrum Rzeszowa handel.

– Radni mają na razie przed sobą projekt uchwały. Nad tym będą dyskutować. Nikt nie zrobił nic cichaczem i nikt nikogo stąd nie wyrzuca – wyjaśniał.

– Ten plac ma być poświęcony, żeby uratować PCLA. Jeżeli prezydent dostanie w innym momencie uratowania jakiegoś planu, kosztem placu przy ul. Targowej, czy też go poświęci? Albo przy Staszica, albo Kochanowskiego, też go poświęci? – pytał pan Marek. – Pan przychodzi tutaj w momencie, gdy sprawy mają się rozstrzygnąć lada dzień.

Radna PiS Grażyna Szarama podczas spotkania z przedsiębiorcami z placu Balcerowicza
– Wy jesteście najistotniejsi w tym momencie. Niektórzy z was handlują tutaj 30 lat, albo i dłużej. To jest dorobek waszego życia, to są historie rodzinne. Trzeba się liczyć z ludźmi i jestem przeciwko tej uchwale. Proponuję jednak dialog – mówiła radna PiS, Grażyna Szarama. (Fot. WIt Hadło)

W sprawie placu Balcerowicza zabrakło dialogu

Radna PiS Grażyna Szarama uważa, że w sprawie placu Balcerowicza zabrakło dialogu.

– Bo wy jesteście najistotniejsi w tym momencie. Niektórzy z was handlują tutaj 30 lat, albo i dłużej. To jest dorobek waszego życia, to są historie rodzinne. Trzeba się liczyć z ludźmi i jestem przeciwko tej uchwale. Proponuję jednak dialog.

– Żyję na tym osiedlu od kilkudziesięciu lat. Nie wyobrażam sobie, żeby placu Balcerowicza po prostu nie było. Będziemy do samego końca trzymać stronę wszystkich kupców. Zrobimy wszystko żeby im pomóc – zapewniała radna z Klubu Rozwój Rzeszowa Anna Skiba.

We wtorek będzie głosowanie na sesji Rady Miasta, po wysłuchaniu opinii Komisji Gospodarki Komunalnej. To radni, nie prezydent, podejmą decyzję o tym, czy ta zamiana ma się odbyć. Decyzja należy do Rady Miasta. Pragnę was uspokoić na koniec, a we wtorek będziecie spokojni całkowicie – powtarzał do przedsiębiorców radny Kamiński.

We wtorek będziemy u państwa – odpowiedzieli mu handlujący.

Udostępnij

Super Nowości - Wolne Media!

Popularny dziennik w regionie. Znajdziesz tu najciekawsze, zawsze aktualne informacje z województwa podkarpackiego.

Reklama

@2024 – supernowosci24.pl Oficyna Wydawnicza „Press Media” ul. Wojska Polskiego 3 39-300 Mielec Super Nowości Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved. Polityka prywatności Regulamin