REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

niedz. 16 sierpnia 2026

Jak Polacy są postrzegani przez zagranicznych turystów? „Jako turysta myślę, że są trochę nieuprzejmi” 

Kraków to jedno z najbardziej popularnych miejsc w Polsce wśród zagranicznych turystów (Fot. Pixels)

Otwarci i pomocni – tak widzą Polaków zagraniczni turyści, choć nie brakuje krytycznych głosów. – Na początku wydali mi się trochę poważni – mówi w rozmowie z Onetem Soli z Hiszpanii.

— Wydaje mi się, że ich lubię. Są bardzo mili i sympatyczni. Zawsze się uśmiechają — mówi Mia, 18-latka z Anglii. Podobnego zdania jest Meline z Francji, która przekonuje, że stereotyp o mniej przyjaznych Polakach jest nieprawdziwy. — Przyjęcie w Polsce oceniam podobnie jak we Francji — dodaje. 

„Polacy są dość życzliwi i gościnni”

Gianluca z Włoch podkreśla, że jego pierwsze wrażenia w naszym kraju są pozytywne: — Polacy są dość życzliwi i gościnni. Mam nadzieję, że to pierwsze wrażenie potwierdzi się w kolejnych dniach. 

Niektórzy rozmówcy Onetu zauważają jednak, że z czasem ich opinia uległa zmianie. — Na początku wydali mi się trochę poważni, ale teraz uważam, że są bardzo uprzejmi i pomocni wobec nas, turystów — mówi Soli z Hiszpanii. 

Wyraźne różnice w odbiorze Polaków pojawiają się między miastami. Feodora zwraca uwagę na nieprzyjazną atmosferę w Szczecinie: — Ludzie w Szczecinie są naprawdę nieuprzejmi. Myślę, że nie lubią obcokrajowców. Z kolei w Krakowie jej doświadczenia są zupełnie inne: — Tutaj ludzie są milsi. Może dlatego, że to duże miasto. 

Kulturowe podobieństwa i różnice

Niektórzy zagraniczni goście dostrzegają podobieństwa kulturowe. Jeden z Włochów zauważa, że Polacy i Włosi mają wspólne wartości, a młodzi Polacy są szczególnie otwarci na przyjezdnych z Włoch. 

Są też opinie bardziej krytyczne. Harry z Walii zwraca uwagę na dystans w codziennych sytuacjach: — Jako turysta myślę, że są trochę nieuprzejmi. Czasami wchodzę do sklepu i nikt nawet się nie wita. 

Zupełnie inne doświadczenia opisuje Archie z Wielkiej Brytanii: — Sprzedawczynie były dla nas naprawdę miłe. Pytały o Anglię, a jedna z nich nawet śpiewała nam piłkarskie przyśpiewki. 

Więcej przeczytasz w Onecie: https://podroze.onet.pl/aktualnosci/zapytalismy-turystow-o-wrazenia-padly-ostre-slowa-o-szczecinie/rx0fr6h

Udostępnij

FacebookTwitter