REKLAMA

Super Nowości - Wolne Media! Wiadomości z całego Podkarpacia. Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola, Nisko, Dębica, Jarosław, Sanok, Bieszczady.

pt. 28 sierpnia 2026

Kiedy pada komenda „serce jest dobre”, nie ma chwili na wahanie. On przeszczepił ich setki 

Przeszczepy serca w Polsce to około 180 zabiegów rocznie, choć w niektórych latach liczba ta przekraczała 200. (Fot. Pixels)

W Polsce najczęściej przeszczepianym narządem są nerki, a nie – jak mogłoby się wydawać – serce. Rocznie wykonuje się ponad 1 tys. takich operacji. Przeszczepy serca to około 180 zabiegów rocznie, choć w niektórych latach liczba ta przekraczała 200. Mimo wysokiego poziomu polskiej transplantologii, liczba wykonywanych przeszczepów serca wciąż nie odpowiada realnym potrzebom pacjentów.

Jak wyjaśnia w Medonecie dr. hab. n. med. prof. UJ Karol Wierzbicki, kardiochirurg i transplantolog kliniczny, niewydolność serca dotyka około 2 proc. populacji, a jej najbardziej zaawansowana postać wiąże się z bardzo wysoką śmiertelnością. Roczna śmiertelność wśród tych pacjentów może sięgać nawet 50 proc., a w przypadku osób wymagających stałej hospitalizacji, bez przeszczepu lub mechanicznego wspomagania krążenia, nawet 75 proc. Ekspert podkreśla w Medonecie, że liczba przeszczepów serca jest zdecydowanie zbyt niska w stosunku do potrzeb. 

Jednym z głównych wyzwań w transplantologii jest wyznaczenie odpowiedniego momentu na przeszczep. Pacjent musi być już na tyle chory, by kwalifikować się do zabiegu, ale jednocześnie nie może być zbyt wyniszczony przez chorobę. W środowisku transplantologów mówi się o tzw. złotym oknie – to czas, kiedy pacjent najbardziej potrzebuje nowego serca, a jednocześnie ma realną szansę na bezpieczne przejście operacji i powrót do normalnego życia. Sztuką jest nie przegapić tego momentu. 

Droga pacjenta do przeszczepu serca 

Proces kwalifikacji do przeszczepu serca najczęściej rozpoczyna się u kardiologa prowadzącego. Gdy leczenie nie przynosi oczekiwanych efektów, lekarz kontaktuje się z ośrodkiem transplantacyjnym i przesyła dokumentację pacjenta. Zespół specjalistów analizuje przypadek, a jeśli uzna, że przeszczep może pomóc, pacjent zostaje skierowany na szczegółową diagnostykę. Po badaniach i rozmowach z pacjentem oraz jego rodziną podejmowana jest decyzja o wpisaniu na Krajową Listę Oczekujących. Tylko obecność na tej liście umożliwia otrzymanie przeszczepu w Polsce. 

Dalsze losy pacjenta zależą od jego stanu zdrowia. Osoby w lepszej kondycji mogą wrócić do domu i oczekiwać na telefon, pozostając pod opieką lekarzy. Jednak wielu chorych wymaga hospitalizacji i stałego leczenia. W przypadku przeszczepów serca obowiązuje system pilności – pacjenci w najcięższym stanie otrzymują dodatkowe punkty, co zwiększa ich szanse na szybsze otrzymanie narządu. 

Kto decyduje o przydziale serca? 

O tym, do kogo trafi konkretne serce, decyduje Poltransplant – instytucja koordynująca cały proces. Koordynatorzy mają wgląd w listę wszystkich dawców i biorców w kraju, dzięki czemu mogą wskazać pacjenta, który w danym momencie najbardziej potrzebuje przeszczepu. Decyzje podejmowane są na podstawie stanu zdrowia, a nie lokalizacji geograficznej. 

Logistyka i emocje związane z przeszczepem 

Przeprowadzenie przeszczepu serca to nie tylko wyzwanie medyczne, ale także ogromna operacja logistyczna. Dr Wierzbicki podkreśla, że za każdym takim zabiegiem stoi sztab ludzi – od koordynatorów, przez zespoły medyczne, po osoby odpowiedzialne za transport. Często serce musi być przewiezione samolotem, śmigłowcem, a na końcu jeszcze samochodem, by dotrzeć do biorcy w odpowiednim czasie. 

Najbardziej stresującym momentem dla lekarza jest pobranie serca od dawcy. To wtedy odpowiedzialność jest największa, a każda decyzja ma ogromne znaczenie. Samo wszczepienie odbywa się już w znanym zespole operacyjnym, co pozwala na większą kontrolę nad sytuacją. Jednak od momentu pobrania do wszczepienia serca są tylko cztery godziny, co wymaga niezwykłej precyzji i szybkości działania. 

Zdarzają się sytuacje, gdy czas ten zostaje przekroczony z powodu nieprzewidzianych okoliczności, takich jak wypadki na trasie transportu. W takich przypadkach, jak wspomina dr Wierzbicki, najważniejsze jest, by operację wykonać dobrze, a nie spieszyć się za wszelką cenę, ponieważ konsekwencje mogą być poważniejsze niż kilka dodatkowych minut. 

Współpraca i edukacja kluczem do sukcesu 

W ostatnich latach w Polsce powstało Polskie Towarzystwo Transplantacji Serca, Płuc i Mechanicznego Wspomagania Krążenia. Jego celem jest poprawa diagnostyki i leczenia pacjentów w najcięższym stanie, a także lepsza współpraca między ośrodkami oraz edukacja lekarzy. Dr Wierzbicki zaznacza, że dziś największym wyzwaniem nie jest już technologia, lecz szybkie rozpoznawanie pacjentów wymagających specjalistycznych terapii i kierowanie ich do odpowiednich ośrodków. 

Towarzystwo stawia na szkolenia, kongresy i wymianę doświadczeń, podkreślając, że najlepsze rozwiązania rodzą się podczas dyskusji między specjalistami. Dzięki temu pacjenci mają szansę na szybsze rozpoznanie i leczenie, co zwiększa ich szanse na przeżycie. 

Społeczne poparcie dla transplantologii 

Transplantologia w Polsce cieszy się szerokim poparciem społecznym, niezależnie od wieku, poglądów politycznych czy wyznania. Dr Wierzbicki zauważa, że nie spotkał się z żadnym znaczącym ruchem sprzeciwiającym się przeszczepom. Jego zdaniem to efekt wieloletniej edukacji i otwartych rozmów z Polakami na temat donacji narządów. Uważa, że szeroka akceptacja społeczna dla transplantacji to jeden z największych sukcesów polskiej medycyny. 

Wyzwania i emocje w pracy transplantologa 

Praca transplantologa wiąże się z ogromną odpowiedzialnością i stresem. Największy lęk pojawia się w sytuacjach nieprzewidzianych, gdy podczas operacji występują komplikacje, których nie da się w pełni przewidzieć. Dr Wierzbicki przyznaje, że w takich chwilach najważniejsze jest zachowanie spokoju i szybkie znalezienie rozwiązania. Najtrudniejsze są sytuacje, gdy mimo całej wiedzy i wysiłku zespołu nie wszystko da się odwrócić. 

W medycynie, oprócz wiedzy i doświadczenia, ważna jest także intuicja. Ekspert podkreśla, że najtrudniejsi pacjenci często nie mieszczą się w żadnych schematach, dlatego czasem trzeba zaufać własnemu doświadczeniu. Największą satysfakcję przynoszą przypadki, w których mimo wątpliwości udało się uratować życie pacjenta. 

Transplantacje serca w Polsce to nie tylko wyzwanie medyczne, ale także logistyczne i społeczne. Dzięki zaangażowaniu lekarzy, koordynatorów i szerokiemu poparciu społecznemu, coraz więcej pacjentów otrzymuje szansę na nowe życie. 

WIĘCEJ NA: https://www.medonet.pl/narodowy-test-zdrowia-polakow/choroby-kardiologiczne/znany-kardiochirurg-przeszczepil-setki-serc-caly-czas-patrzymy-na-zegarek/v1klb48

Udostępnij

FacebookTwitter