
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie wykonano termoablację zmiany ogniskowej trzustki u pacjenta z rozpoznanym nowotworem neuroendokrynnym. Zabieg był możliwy dzięki zakupowi nowego generatora do ablacji prądem o częstotliwości fal radiowych – informuje Andrzej Sroka, rzecznik prasowy szpitala.
Pacjent, u którego przeprowadzono procedurę, miał rozpoznany nowotwór neuroendokrynny trzustki. Ze względu na liczne obciążenia kardiologiczne został zdyskwalifikowany z leczenia operacyjnego.
– W takiej sytuacji szukamy metod mniej inwazyjnych, a jednocześnie możliwie skutecznych. Dlatego zdecydowaliśmy się na zastosowanie termoablacji przy użyciu prądu o częstotliwości fal radiowych – mówi dr n. med. Robert Staroń, kierownik Centralnej Pracowni Endoskopowej w USK w Rzeszowie.
Urządzenie niszczy zmiany chorobowe oszczędzając zdrowe tkanki
Zakup nowego generatora do ablacji RFI poszerza możliwości leczenia pacjentów ze zmianami ogniskowymi trzustki. Urządzenie pozwala na precyzyjne dostarczenie energii fal radiowych do zmiany chorobowej i jej miejscowe zniszczenie, przy ograniczeniu ingerencji w zdrowe tkanki.
Specjaliści podkreślają jednak, że termoablacja nie jest metodą przeznaczoną dla wszystkich pacjentów z nowotworami trzustki.

– Kwalifikacja do zabiegu wymaga dokładnego przeanalizowania badań obrazowych, wyniku histopatologicznego oraz samej lokalizacji zmiany. Nie każda zmiana nadaje się do termoablacji. Jednocześnie prawdopodobnie renesans tej metody jest jeszcze przed nami. Czekamy na kolejne publikacje i nowe badania. Być może w przyszłości będzie ona wykorzystywana także jako leczenie neoadjuwantowe, czyli po to, aby zmniejszyć guz przed ewentualną operacją resekcyjną – zaznacza dr hab. n. med. Łukasz Krupa, prof. UR, kierownik Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii z Pododdziałem Chorób Wewnętrznych w USK w Rzeszowie.

Lekarze mają więcej możliwości leczenia
Dzięki zakupowi generatora zespół specjalistów zyskał możliwość stosowania kolejnej metody leczenia, zwiększającej zakres świadczeń dostępnych dla pacjentów z regionu.

– W skali działalności naszego szpitala widać, jak istotne są inwestycje i jak ważna jest infrastruktura, bez której nie moglibyśmy świadczyć usług na poziomie klinicznym. Tylko w ubiegłym roku zainwestowaliśmy w sprzęt 80 milionów złotych. To wyposażenie trafiło do niemal wszystkich klinik szpitala. Bez inwestycji w sprzęt nie będziemy wykonywać usług medycznych najwyższej jakości, a tym samym nie będziemy się rozwijać – mówi Marcin Rusiniak, dyrektor USK w Rzeszowie.
Nowa procedura wzmacnia możliwości leczenia pacjentów ze zmianami ogniskowymi trzustki. Zwłaszcza tych, którzy z przyczyn medycznych nie mogą zostać poddani klasycznej operacji.

