
W październiku 2027 roku mają ruszyć rozgrywki NBA Europe. Do rywalizacji ma przystąpić 16 europejskich drużyn, a władze NBA chętnie w tym gronie widziałby wielkie piłkarskie marki z Europy, która są jednak pozbawione jakichkolwiek tradycji koszykarskich.
KOSZYKÓWKA
Komisarz NBA Adam Silver stwierdził, że jestem wielkim fanem europejskiej piłki nożnej. – Zachwyca mnie poczucie przynależności, wręcz plemienność, jaka towarzyszy miłości i wsparciu dla tych klubów. I właśnie w tym kierunku chcemy zmierzać. Tak samo jak największe kluby piłkarskie, które mają kibiców w Stanach Zjednoczonych, Azji czy Ameryce Południowej. To właśnie czyni te organizacje sportowe wyjątkowymi. I to samo chcielibyśmy osiągnąć z nową ligą w Europie – mówił.

Rozgrywki NBA Europe mają wystartować w październiku 2027 roku z 16 zespołami. Dwanaście z nich ma mieć status stałych uczestników, natomiast cztery miejsca będą otwarte dla klubów z lig krajowych zrzeszonych w FIBA, które będą mogły uzyskać kwalifikację co sezon. Silver chętnie by widział w gronie 12 zespołów (stali uczestnicy) drużyny zlokalizowane w dużych europejskich miastach zbudowane na bazie wielkich piłkarskich firm, m.in. Anglia (Londyn, Manchester, Bewcastle), Francja (Paryż i Lyon), Hiszpania (Madryt i Barcelona), Włochy (Rzym i Mediolan), Niemcy (Monachium i Berlin). To trochę zaskakujące marzenia szefa NBA, bowiem większość tych drużyn koszykarskich (np. PSG, Manchester City czy AC Milan) nie istnieje i nie wiadomo czy w ogóle powstanie.

Euroliga (najbardziej prestiżowe rozgrywki europejskie) postanowił się już zabezpieczyć przed zakusami NBA i udało się jej zatrzymać 10 z 13 klubów-udziałowców. Wśród nich jest Barcelona, o której tak mocno zabiegają za Oceanem. Czołowe euroligowe kluby przedłużyły licencje aż do sezonu 2037. W umowie jest zapis o możliwość rezygnacji z dalszej gry w Eurolidze ale to będzie kosztować klub 10 milionów euro. Chęć gry w NBA Europe jako stali uczestnicy wyraziły zespoły ASVEL Lyon-Villeurbanne (właścicielem klubu jest Tony Parker – czterokrotny mistrz NBA), Real Madryt. Na ofertę NBA ma też skusić się Fenerbahçe Stambuł, ale ostatecznej decyzji Turcy jeszcze nie podjęli.

PRZECZYTAJ TEŻ: Jordan Loyd, koszykarz reprezentacji Polski: Mateusz Ponitka to jeden z moich ziomeczków
